Indyjski indeks BSE SENSEX zyskał we wtorek mniej niż 0,1 proc., co jednak wystarczyło do poprawienia historycznego rekordu głównego indeksu giełdy w Bombaju. Od początku roku wskaźnik zyskał już 21 proc., co miało związek ze zwycięstwem wyborczym Narendry Modiego. Inwestorzy mają nadzieję, że nowemu premierowi uda się ożywić wzrost gospodarczy, którego dynamika jest najniższa od dziesięciu lat. Od początku roku na rynek akcji indyjskich napłynęło 9,1 mld USD zagranicznego kapitału, co oznacza największe napływy wśród ośmiu największych rynków azjatyckich.
- Nie ryzykowałbym gry przeciwko temu rynkowi. Jeszcze parę miliardów dolarów napływów i notowania mogą znaleźć się na jeszcze wyższym poziomie – komentował Anil Ahuja, głównu zarządzający towarzystwa IPEplus Advisors.
Pod względem kapitalizacji rynek w Bombaju awansował na 10-te miejsce wśród największych giełd na świecie.
Notowania indeksu BSE SENSEX za ostatnie dwa lata. Źródło: Bloomberg.
