Projekt przewiduje, że od nowego roku zniknie istniejący od momentu powstania polskiej radiofonii system abonamentowy. Zastąpić miałoby go finansowanie z budżetu. Nowy system finansowania - kwalifikowany jako pomoc publiczna - przed wprowadzeniem w życie będzie musiał uzyskać zgodę Komisji Europejskiej.
Według Kołodziejskiego proces notyfikacji powinien już się rozpocząć, jeszcze na etapie projektu, w przeciwnym razie - jak mówił - zostanie złamane nie tylko nasze prawo, ale także traktat akcesyjny.
"Przez lata media publiczne w Polsce działały jako instytucje. Były zobowiązywane do realizowania misji i dostawały za to pieniądze. Utrzymywane było z abonamentu. System abonamentowy nie wymagał notyfikacji KE, bo było to przedwspólnotowe prawo, które Komisja zaakceptowała" - powiedział Kołodziejski.
Dziś - podkreślił - "KE musi bardzo szczegółowo zbadać nową pomoc publiczna, jaką wnosi ta ustawa. Nową pomocą publiczną jest także okres vacatio legis i okres przejściowy, dlatego procedura notyfikacyjna powinna już się rozpocząć".
Dodał, że jeśli Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ma przydzielać licencje i de facto określać, co jest misją, musi mieć ramy prawne. "Dzisiaj tego nie ma i ciągle pojawiają się wątpliwości, toczone są spory. Rada nie jest w stanie zrealizować tak ogólnych zapisów, jakie są dzisiaj" - mówił Kołodziejski.
Przypomniał także, że od końca marca w Sejmie leży sprawozdanie KRRiT za zeszły rok i czeka na rozpatrzenie.