Komentarz Adama Sofuła: Szukajcie, a znajdziecie

Adam Sofuł
opublikowano: 05-12-2007, 08:42

Szef sejmowej komisji finansów publicznych poinformował z dumą, że udało się znaleźć w projekcie budżetu 4 mld zł  oszczędności.

Na pierwszy rzut oka imponujący wynik. W tym etapie prac nad budżetem zmagali się jednak przede wszystkim ze swoimi wyborczymi obietnicami, a dopiero w drugiej (a może i trzeciej) kolejności troszczyli się o stan finansów publicznych. Z owych czterech miliardów, jedynie półtora pójdzie na obniżanie deficytu budżetowego, reszta na podwyżki. Udało się więc pół cudu — wzrost płac przy jednoczesnym obniżeniu deficytu. Na cały cud — jednoczesną obniżkę podatku — nie starczyło ani czasu, ani być może pomysłu.


Z niektórych obietnic wyborczych przyszło więc zrezygnować, przynajmniej na razie. Na likwidację podatku Belki i podatku Religi musimy poczekać co najmniej rok, a może dłużej. Rząd i koalicja wysłały dość istotny sygnał — obniżania deficytu budżetowego. W tym roku będzie to obniżka symboliczna i w zasadzie wirtualna — bo w stosunku do założeń, a nie do realnego wykonania budżetu na 2007 rok. Jeśli rządowi i koalicji udałoby się utrzymać w następnych latach determinację w sprawie obniżania długu publicznego i zmniejszania potrzeb pożyczkowych państwa, to w następnych latach możliwe będą odważniejsze posunięcia.


Tak jak w poprzednich latach budżet powyborczy jest w pewnym sensie budżetem zmarnowanym. Nowa ekipa rządowa nie ma czasu, by nadać planowi finansów państwa autorski rys. Sęk w tym, że doświadczenie ostatnich kilkunastu lat uczy, że także w następnych kolejne ekipy rządowe rezygnowały z radykalnych zmian, czemu skądinąd trudno się dziwić, skoro tzw. wydatki sztywne stanowią ponad 70 proc. wydatków budżetowych. Wypada mieć nadzieję, że obecnej ekipie uda się zerwać z tą siłą inercji i pokusi się w następnych latach o świeże spojrzenie na budżet. Skoro w kilka tygodni udało się znaleźć cztery miliardy, kto wie, co będzie, gdy się pogrzebie w budżecie kilka miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane