Jednak nawet tak dobre wyniki sprzedaży detalicznej nie przekonają RPP od podjęcia innej decyzji niż obniżka stóp procentowych o 50 pkt bazowych na posiedzeniu we wtorek. Tak zakłada rynek, choć cięcia o 75 pkt bazowych też wykluczyć się nie da.
W środę poznamy decyzję Fed, ale pole manewru jest w tym przypadku zerowe, jeśli chodzi o dalsze obniżki, w czwartek zaś szacunek dynamiki PKB w Polsce za cały 2008 r. Dzień później dynamika PKB w IV kwartale w USA.
SYTUACJA NA GPW
Ostatnia sesja tygodnia miała swoją
dramaturgię, zresztą jak przystało na dzień, w którym WIG20 bronił dołków bessy.
Zaczęło się całkiem niewinnie, od niewielkiej zniżki w reakcji na przecenę w USA
i w Azji. Kolejne minuty były już gorsze, a większą część sesji WIG20 spędził
szorując po dnie bessy, dopiero na dwie godziny przed zakończeniem sesji
mieliśmy wybicie w dół. Kiedy wyglądało już na to, że WIG20 utworzy nowe
wieloletnie minima, a bessa przedłuży się znacznie, do głosu doszli wreszcie
kupujący. Mimo negatywnej reakcji rynków światowych na raport kwartalny General
Electric, w Warszawie akcje kupowano, licząc właśnie na to, że tak ważny poziom
jak dołki bessy z października i listopada, zostanie obroniony. Do końca sesji z
prawie 4-proc. spadku udało się ograniczyć straty do zniżki o 0,5 proc., mimo że
aż 12 spółek z WIG20 taniało (średnio o 3,6 proc.), a tylko 5 zyskiwało.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Amerykańskie indeksy dzięki udanej
końcówce piątkowej sesji finiszowały w okolicach poziomów z poprzedniego dnia:
S&P 500 zyskał 0,5 proc., DJIA spał o 0,6 proc. W tym tygodniu kluczowy
będzie wstępny odczyt tempa wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych w IV kw. 2008 r., o
którym już od kilku tygodni dyskutują ekonomiści prześcigając się w równie
pesymistycznych, co realnych prognozach. Wypadkowa szacunków analityków mówi o
spadku PKB o ok. 5,4 proc. r/r co byłoby najgorszym wynikiem od 1982 r. Rynek
akcji może wprawdzie pozytywnie zareagować na ewentualne deklaracje i przebłyski
optymizmu (np. nowe programy Fed), bo jak przytacza agencja Bloomberg po
dotychczasowych publikacjach raportów kwartalnych wycena akcji z indeksu
S&P500 jest najniższa od 18 lat. W Japonii, która była jedyną działającą
liczącą się azjatycką giełdą, NIKKEI oscylował wokół poziomów z piątku.
OBSERWUJ AKCJE
WIG - wczorajszy spadek indeksu szerokiego
rynku WIG o ponad 5 proc. jest wprawdzie minimalnie lepszy od stopy zwrotu z
WIG20, ale sytuacja na długoterminowym wykresie nie napawa optymizmem. WIG spadł
bowiem poniżej dołków z października 2008 r., co znaczy, że indeks ten wrócił do
poziomów z zimy 2004 r. W cenach zamknięcia poziom 24 tys. pkt. jeszcze się
broni, ale trend długoterminowy jest ewidentnie spadkowy. 13 stycznia br.
wskaźnik MACD dał sygnał sprzedaży, kilka sesji później potwierdziło go
przecięcie się średnich kroczących (szybka średnia z 20 notowań spadła poniżej
średniej z 50 sesji). Wybicie dołem z tworzącej się przez prawie dwa miesiące
formacji zwyżkującego trójkąta sugeruje, że zasięg przeceny może wynieść ok. 6
tys. pkt.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Bioton - zawarł umowę z Prokom
Investments, który zobowiązał się dochować "należytej staranności" w celu
pozyskania finansowania przez spółkę w wysokości 50 mln PLN do końca 2009 r.
Pieniądze może wyłożyć Prokom, lub osoby trzecie obejmując akcje lub zadłużenie
zamienne na akcje po cenie 0,2 PLN za papier. Prokom ma 33,1 proc. akcji
Biotonu.
Barlinek - członek rady nadzorczej kupił 1500 akcji spółki po 4,02
PLN.
Multimedia - osoba posiadająca dostęp do informacji poufnych kupiła 3
176 akcji spółki po 7,3-7,4 PLN za każdą.
Nordea - Komisja Nadzoru
Finansowego zgodziła się, aby bank zaliczył pożyczkę podporządkowaną w kwocie 68
mln CHF do funduszy własnych.
Krosno - Zdzisław Sawicki sprzedał ok. 5 mln
akcji spółki i ma ich obecnie 15,3 mln (40,4 proc. głosów na WZA).
PROGNOZA GIEŁDOWA
Wzrost indeksów w USA był pozytywną
niespodzianką (sesje zaczęły się od poważnych spadków), ale częściowo
zdyskontowaną przez GPW. Tyle, że końcowy fixing też nie wyglądał naturalnie,
raczej na sztuczne podciąganie wartości WIG20 przez podbicie kursów wybranych
spółek. Dziś trzeba będzie ten wystrzał skorygować na początku notowań. Później
będzie miejsce na dalsze obawy - wsparcie WIG20 udało się obronić, ale przy
niskich obrotach. Można powiedzieć, że była to obrona "z urzędu", ale mało
przekonywująca. Zwłaszcza, że WIG czy indeksy mniejszych firm już zeszły pod
poziom jesiennych minimów. Szanse na uratowanie WIG20 nadal są, ale potrzebny
jest do tego dobry impuls skłaniający do zakupów. Trudno dziś wyobrazić sobie,
co by to mogło być.
WALUTY
W poniedziałek świętowanie chińskiego Nowego Roku
na największych azjatyckich rynkach przełożyło się na umocnienie dolara wobec
większości walut. Kurs pary EUR/USD rozpoczął od testowania poziomu 1,29 USD.
Podejmowania decyzji inwestorom nie ułatwia z pewnością różnica poglądów na
temat bieżącej kondycji gospodarki europejskiej panująca m.in. wśród członków
ECB: Weber sądzi, że spowolnienie jest silniejsze niż oczekiwano, a Merchs
uważa, że stopy procentowe w strefie euro nie powinny spaść poniżej 2 proc.
Nadal mocno wyprzedawany jest brytyjski funt, który przy utrzymaniu się
spadkowego trendu może być za kilka dni tańszy niż euro. Złoty również nie
radził sobie najlepiej na początku tygodnia. Przed danymi o bezrobociu i
sprzedaży detalicznej w Polsce okrągłe poziomy testowano wobec euro (4,40 PLN)
franka szwajcarskiego (3,00 PLN) i dolara (3,30 PLN).
SUROWCE
W poniedziałek baryłka ropy naftowej kosztowała
ok. 45 USD, a na rynku złota kupujący wywindowali cenę uncji kruszcu do 895 USD
i lada moment może zostać przetestowany poziom oporu leżący ok. 30 USD wyżej.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy w październiku szacował wzrost gospodarczy
światowej gospodarki w 2009 r. na ok. 3 proc., a według nieoficjalnych
wiadomości po drugiej korekcje w dół mowa będzie o wzroście na poziomie 1-1,5
proc. Podobne poprawki nanosiła niedawno również Komisja Europejska oraz szereg
ekonomistów, którzy wraz z ujawnianiem nowych informacji przez banki, firmy i
konsumentów coraz częściej tracą wiarę w rychły powrót popytu na światowych
rynkach surowcowych. Spadki cen ropy naftowej czy metali przemysłowych znajdują
odzwierciedlenie w spadającej inflacji, która według wstępnych szacunków była w
Europie Zachodniej najniższa od blisko 10 lat (ok. 1,4 proc.).
Komentarz przygotowali: Łukasz Wróbel (giełdy zagraniczne, obserwuj akcje, surowce, waluty) i Emil Szweda (wydarzenie dnia, sytuacja na GPW, prognoza giełdowa poinformowali przed sesją) z Open Finance