Komercyjna dźwignia JW Construction

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2009-12-07 00:00

Józef Wojciechowski narzeka na zbyt niską kapitalizację spółki. Wie, jak ją podnieść.

W ciągu pięciu lat mieszkaniówka ma odpowiadać tylko za połowę przychodów

Józef Wojciechowski narzeka na zbyt niską kapitalizację spółki. Wie, jak ją podnieść.

Główny akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej JW Construction Holding (JWC), przyznaje, że gdyby drugi raz zdecydował się na wprowadzenie swojej spółki na GPW, zrobiłby to zupełnie inaczej.

— Oferta była źle zaadresowana. Nikomu nie zależy teraz, by akcje były godziwie wyceniane — mówi Józef Wojciechowski.

Spółka jest niedoceniona…

Deweloperski holding wyceniany jest obecnie na około 600 mln zł. Tymczasem — zdaniem głównego akcjonariusza — wartość likwidacyjna spółki przekracza 1 mld zł.

— Moim zdaniem, godziwa wartość spółki to najogólniej dziesięć razy roczny zysk netto — przyznaje Józef Wojciechowski.

Biorąc pod uwagę np. prognozę analityków DM IDM SA na ten rok — dawałoby to około 950 mln zł kapitalizacji. Biznesmen przyznaje, że zgłaszały się do niego podmioty zainteresowane odkupieniem pakietów akcji, ale przy tej cenie rynkowej sprzedaż nie wchodzi w grę.

Jednym z pomysłów na podniesienie wartości spółki jest zwrot w kierunku inwestycji komercyjnych.

…bo mieszkaniami stoi...

— Moim zdaniem, spółki jak GTC czy Echo są lepiej postrzegane prze rynek, bo mają zdywersyfikowane przychody i przez to stabilniejszy cash flow — mówi Józef Wojciechowski.

Faktycznie wskaźnik cena/zysk wynosi dla tych spó-łek odpowiednio 102,8 i 15,9, a w przypadku JWC jest to 5,8. Spółka nie chce być gorsza. W ciągu pięciu lat segment komercyjny ma odpowiadać za połowę przychodów w grupie. Teraz mieszkaniówka to niemal 100 proc. obrotów spółki.

— Stworzyliśmy konsorcjum z trzema czołowymi izraelskimi firmami budowlanymi, z którymi będziemy startować w przetargach infrastrukturalnych — podkreśla Józef Wojciechowski.

Ponadto trwa due diligence spółki drogowej. Tę inwestycję biznesmen zapowiada od wielu miesięcy.

— Długo to trwało, bo jest mało ciekawych firm do kupienia, ale już jesteśmy blisko. Ostateczna decyzja zapadnie prawdopodobnie w I kwartale — wyjaśnia Józef Wojciechowski.

Szacuje, że JW wyda na przejęcie około 100 mln zł.

....ale to się zmieni

Infrastruktura to jedno. Równolegle trwają rozmowy w sprawie rozwoju nieco zapomnianego ostatnio segmentu hotelowego.

— Inwestycjami w Polsce zainteresowana jest portugalska grupa. W ciągu trzech lat mogłoby powstać 17 hoteli. Pomysł jest taki, by JW kontrolowało około 20 proc. udziałów w joint venture z Portugalczykami i odpowiadało za wykonanie obiektów — mówi Józef Wojciechowski.

Pierwsze cztery hotele miałyby powstać na działkach JWC we Wrocławiu, Szczecinie i dwóch w Warszawie (przy ul. Badylarskiej i Pileckiego). Projekty zakładają, że w każdym z miejsc mógłby powstać kompleks biurowo-hotelowo-usługowo-mieszkaniowy.

JWC nie zapomina jednak o segmencie mieszkaniowym, w którym dostrzega ożywienie. Ma pomysł, który jest nowatorski jak na polski rynek, ale z powodzeniem stosowany na przykład na Florydzie.

— Nasze analizy pokazują, że tego typu rozwiązanie może spotkać się z zainteresowaniem również polskich klientów, dlatego chcemy spróbować — przyznaje Józef Wojciechowski.

Chodzi o budowę osiedla domów jednorodzinnych z prefabrykatów w Ożarowie. Klienci mogliby wybrać jeden z kilkunastu projektów, a JWC byłoby w stanie w ciągu trzech miesięcy doprowadzić budowę do stanu surowego zamkniętego. Spółka podjęłaby się też wykończenia na życzenie klienta.

— Podstawowa cena gotowego domu z działką to około 1 mln zł — mówi Józef Wojciechowski.

Na osiedlu ma ich być od 370 do 400. Pierwsze domy pokazowe powstaną w połowie przyszłego roku.

To niezwykle

ambitny plan

Maciej Wewiórski, analityk DM IDMSA

Biznes komercyjny w porównaniu z mieszkaniówką jest bardzo przyjazny i prosty: zamiast kilkuset klientów ma się kilku, kilkunastu. Łatwiej zarządzać taką działalnością. Ponadto na rynku mieszkaniowym znacznie głębsze są wahania koniunktury, co bezpośrednio przekłada się na wyniki i sytuację finansową spółki. Jestem jednak zdania, że osiągnięcie w ciągu pięciu lat połowy przychodów z rynku komercyjnego to niezwykle ambitny plan. Rynek na razie chciałby zobaczyć wymierne efekty pierwszych niewielkich inwestycji JWC w tym segmencie.