Komisja ds. PKN Orlen przesłuchuje Marka Borowskiego

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 2005-06-11 09:45

W sobotę rozpoczęło się kolejne posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. Posłowie mają przesłuchiwać szefa SdPl Marka Borowskiego, b. asystenta Józefa Gruszki Marcina Tylickiego oraz zastępcę prokuratora generalnego Kazimierza Olejnika.

W sobotę rozpoczęło się kolejne posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. Posłowie mają przesłuchiwać szefa SdPl Marka Borowskiego, b. asystenta Józefa Gruszki Marcina Tylickiego oraz zastępcę prokuratora generalnego Kazimierza Olejnika.

Posłowie wezwali Borowskiego na wniosek m.in. Konstantego Miodowicza (PO). Według niego, w marcu 2004 roku szef SdPl w rozmowie z Wiesławem Kaczmarkiem mówił o informacjach, które mógł mieć wyłącznie od służb specjalnych. Chodzi o informacje na temat wiedeńskiego spotkania Jana Kulczyka z Władimirem Ałganowem w lipcu 2003 zawarte w dwóch tajnych notatkach Agencji Wywiadu. Zostały one odtajnione dopiero w październiku 2004.

Marcina Tylickiego komisja będzie pytać o okoliczności jego aresztowania, w związku z zarzutami dotyczącymiwspółpracy z obcym wywiadem. W ocenie posłów opozycji, zatrzymanie Tylickiegomiało odwrócić uwagę od nie stawienia się przed komisją Aleksandra Kwaśniewskiego.  Informację o zatrzymaniu Tylickiego, 9 marca ujawnił w Radiu Zet Olejnik. Posłowie będą chcieli się dowiedzieć, dlaczego ta informacja została przekazana w taki sposób i dlaczego akurat wtedy.

Na początku posiedzenia Roman Giertych (LPR) zaproponował, by eksperci komisji przygotowali zawiadomienie do prokuratora generalnego o popełnieniu przestępstwa przez premiera Marka Belkę.  Jak powiedział Giertych, według sobotniej "Rzeczpospolitej", w materiałach przekazanych komisji przez IPN znajduje się dokument, "który oznacza podpisanie pewnych elementów współpracy premiera Belki ze służbami specjalnymi dawnego PRL. To - zdaniem posła LPR - oznacza, że "pan premier Belka, składając zeznania przed sejmową komisją śledczą, w odpowiedzi na moje pytanie - czy podpisał dokument o współpracy ze służbą bezpieczeństwa odpowiadając - nie, dopuścił się złamania prawa i złożył pod przysięgą fałszywe zeznanie" - powiedział Giertych.

Z kolei szef sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen Andrzej Aumiller (UP) zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu o pomoc dla Józefa Gruszki (PSL), który czeka w 600-osobowej kolejce do rehabilitacji. Wnosił o to w sobotę, w trakcie posiedzenia komisji, Konstanty Miodowicz (PO).

Jak mówił, Gruszka powinien podlegać niestandardowemu traktowaniu. "Gruszka zasługuje na dobre traktowanie, bo dobrze służył krajowi" - przekonywał poseł PO. Gruszka doznał wylewu krwi do mózgu 10 kwietnia. Od tego czasu przebywa w szpitalu w Kaliszu. Dwa tygodnie temu odzyskał przytomność i oddycha samodzielnie przez rurkę intubacyjną.

DA, PAP