Komisja śledcza ds. PKN Orlen w poniedziałek wezwała na świadka Jolantę Kwaśniewską. Za wnioskiem głosowało 7 posłów, jeden - Andrzej Różański (SLD) - był przeciw.
Na sali podczas głosowania zabrakło trzech posłów: Andrzeja Celińskiego (SdPl), Zbigniewa Witaszka (niezrz.) i chorego Józefa Gruszki (PSL).
Wniosek o wezwanie Kwaśniewskiej złożyli Andrzej Grzesik (Samoobrona), Roman Giertych (LPR) i Antoni Macierewicz (RKN).
Powodem wezwania prezydentowej była m.in. publikacja środowej "Rzeczpospolitej", według której podejrzewany o zlecenie zabójstwa gen. Marka Papały biznesmen Edward Mazur finansował fundację Jolanty Kwaśniewskiej - Porozumienie bez barier. Pośrednikiem - jak pisze "Rz" - była sponsorowana przez biznesmenaorganizacja polonijna.
Na piątkowej konferencji prasowej Kwaśniewska zaprzeczyła doniesieniom dziennika.
Jak powiedział dziennikarzom jeden z wnioskodawców, Roman Giertych, Jolanta Kwaśniewska nie jest osobą, którą komisja o cokolwiek oskarża.
"Nikt tak naprawdę nie oskarża również +Fundacji Porozumienie bez Barier+. Ale informacje znajdujące się w Fundacji mogą stanowić bardzo ciekawy dowód na temat interesujących komisję zdarzeń"- powiedział poseł LPR.
Posłowie zdecydowali również, że wystąpią do prokuratora generalnego o zabezpieczenie billingów - od 1 lutego do 15 marca 2002 - rozmów telefonicznych Prokuratora krajowego Karola Napierskiego. Za wnioskiem, autorstwa Zbigniewa Wassermanna (PiS), głosowało 5 posłów, nikt nie był przeciw, 3 wstrzymało się od głosu.