Komisja wprowadzi jednolite przepisy

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 28-08-2006, 00:00

Komisja Europejska zbiera opinie przedsiębiorców w sprawie wprowadzenia dyrektywy horyzontalnej oznakowania CE.

Wspólny rynek Unii Europejskiej opiera się na nieograniczonym przepływie towarów między państwami członkowskimi. Żeby zapewnić tę swobodę w handlu, przed 19 laty UE ujednoliciła na terenie całej Wspólnoty przepisy dotyczące wymagań technicznych wobec produktów oraz wprowadziła tzw. oznakowanie CE (fr. Communite Europeen — Wspólnota Europejska) dla wyrobów, które spełniają te wymagania. Teraz Komisja Europejska (KE) zamierza dokonać dość daleko idących zmian w obowiązujących przepisach. Aby nowe rozporządzenia zostały pozytywnie przyjęte przez przedsiębiorców, organizuje cykl konsultacji na terenie wszystkich krajów Unii.

Obowiązek, nie możliwość

— W połowie lat 80., dzięki ujednoliconym przepisom, wymiana handlowa na wewnętrznym rynku europejskim stała się o wiele łatwiejsza. Producent z jednego kraju, chcąc wprowadzić swój produkt na rynek zagraniczny, nie musi zagłębiać się w przepisy innego państwa i dostosowywać do nich swoich towarów. Na wszystkich rynkach obowiązują go bowiem te same wymagania — wyjaśnia Mariusz Łukaszyński, właściciel firmy LUC-CE Consulting, pomagającej przedsiębiorcom w osiąganiu oznakowania CE.

Do 2004 r., kiedy Polska nie była członkiem Unii Europejskiej, oznakowanie to obowiązywało tylko tych przedsiębiorców, którzy eksportowali swoje produkty do krajów Wspólnoty. Jednak odkąd Polska weszła w skład Unii, określone kryteria muszą spełnić wszyscy producenci wyrobów, wymagających znaku CE.

— Osiągnięcie tych standardów nie zależy już od woli przedsiębiorców. Od dwóch lat jest to obowiązek. Za niespełnienie wymagań grożą kary — przypomina Mariusz Łukaszyński.

Prośba o radę

System osiągania oznakowania CE wciąż jest jednak skomplikowany.

— Przez 19 lat powstało ponad 20 różnych dyrektyw odnoszących się do wymogów CE. Powstawały w różnym czasie, dlatego dosyć mocno różnią się od siebie. Przedsiębiorcom może to sprawiać pewien kłopot — mówi Katarzyna Kornosz, specjalista w zespole Centrum Euro Info przy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Dlatego KE zamierza zmienić obowiązujące przepisy. Zamiast 20 różnych dyrektyw planuje wprowadzić jedną — horyzontalną, w której ujednolicone zostaną wszystkie procedury i terminologia. Jeśli ten projekt wejdzie w życie, system osiągania znaku CE zmieni się istotnie. Brukseli zależy jednak, by zmiany zyskały akceptację europejskich przedsiębiorców. W tym celu KE we wszystkich krajach Unii organizuje serię spotkań konsultacyjnych, podczas których każdy może przedstawić swoje uwagi dotyczące planowanych zmian.

W Polsce za organizację konsultacji odpowiedzialne są ośrodki Centrum Euro Info. W 11 miastach odbędą się spotkania pt. „Przyszłość oznakowania CE — wpływ zmian na małe i średnie przedsiębiorstwa”. Skierowane są one do producentów, importerów i dystrybutorów, związanych z wy- robami podlegającymi oznakowaniu.

— Warto skorzystać z możliwości zabrania głosu. Jeżeli w projekcie znajdują się złe lub niekorzystne zapisy, jest jeszcze czas, żeby to zmienić. KE na pewno weźmie pod uwagę opinię polskich firm — zapewnia Katarzyna Kornosz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu