Agencja przypomina, że w grudniu administracja prezydenta Baracka Obamy zażądała wydalenia 35. Rosjan za ich udział w działalności hakerskiej podczas wyborów prezydenckich. Władze zajęły dwie nieruchomości dyplomatyczne Rosji. Kreml nie odpowiedział na te działania sygnalizując, że czeka na poprawę relacji z nową administracją.

Kommiersant pisze, powołując się na anonimowe źródła, że Rosja oczekuje zwrotu nieruchomości przed spotkaniem prezydenta Władimira Putina i Donalda Trumpa, które ma odbyć się przed szczytem G20 w lipcu w Niemczech. Jeśli tak się nie stanie, może zająć dwie nieruchomości USA w Rosji, a także utrudnić działalność szkoły Anglo-Amerykańskiej w Moskwie zmieniając jej status prawny.