Sytuacja firmy, która zapowiedziała wycofanie się z działalności maklerskiej i zwolnienie prawie całej załogi, jest bardzo trudna. W niespodziewane kłopoty wpadli obligatariusze spółki Vindexus, która współpracowała z IDMSA m.in. przy emisji i obsłudze obligacji. Pod koniec kwietnia nadszedł termin spłaty odsetek od dwóch serii obligacji, więc spółka wysłała należne kwoty na konta w IDMSA. Obligatariusze jednej serii pieniądze otrzymali, drugiej już nie, bo konto zablokował komornik brokera. Do „aresztu” trafiło około 100 tys. zł.
— Komornik działa na zlecenie jednego klienta, z którym jesteśmy w sporze. Jego roszczenie dotyczy niewielkiej kwoty, staramy się wyjaśnić sytuację. Jednak po ostatniej karze od Komisji Nadzoru Finansowego spodziewamy się, że takich sytuacji będzie więcej — mówi Grzegorz Leszczyński, prezes IDMSA.
Zarząd brokera stara się odblokować konto. Vindexus, który sam działa w branży windykacyjnej, podobnie jak IDMSA uspokaja, że nie powinno to być bardzo trudne.
— Błąd popełnili komornik i bank. Z powodu kłopotów IDMSA mieli prawo zablokować konta z pieniędzmi należącymi do spółki, ale nie do klientów. Takie sytuacje się zdarzają, myślę, że w ciągu kilku dni pieniądze trafią do naszych obligatariuszy — mówi Jerzy Kulesza, prezes Vindexusa.
IDMSA po sprzedaży głównych aktywów do spłacenia pozostało około 30 mln zł długów.
Tymczasem na Allegro...
Słynny Bentley Continental Flying Spur Speed z tablicami K4 IDMSA wystawiony na sprzedaż: http://t.co/BXxAk7pyQK 600 KM za 399 tys. zł.
— Marcin Goralewski (@GoralewskiM) May 5, 2014