Kompensaty będą w 2001 r.
Cena energii elektrycznej, od której będą początkowo naliczane opłaty kompensacyjne, wyniesie prawdopodobnie około 110 zł za MWh netto. Sama opłata ukształtuje się na poziomie około 14 zł. Zdaniem szefa Urzędu Regulacji Energetyki, system kompensat zostanie wprowadzony w 2001 r.
Leszek Juchniewicz, prezes URE, uważa, że wprowadzenie systemu opłat kompensacyjnych w elektroenergetyce spowolni wzrost cen energii. Kompensaty umożliwią rozwiązanie problemu kontraktów długoterminowych między producentami prądu i Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. Kontrakty, na mocy których PSE zobowiązały się do zakupu od poszczególnych wytwórców określonych ilości energii po z góry ustalonych wysokich cenach, miały zapewnić elektrowniom i elektrociepłowniom środki na spłatę kredytów inwestycyjnych. Kredyty zaciągano na inwestycje proekologiczne. Wieloletnie umowy z PSE stanowiły zabezpieczenie spłaty pożyczek.
Dzisiaj w ramach kontraktów długoterminowych sprzedaje się około 70 proc. energii elektrycznej. Uniemożliwia to wprowadzenie do elektroenergetyki mechanizmów rynkowych. Remedium na te problemy mają być opłaty kompensacyjne.
Wprowadzenie systemu kompensat zmusi wszystkich producentów do sprzedaży energii na wolnym rynku. Kontrakty zostaną przekształcone z towarowych w finansowe. Na ich mocy administrator systemu (będzie nim prawdopodobnie PSE) będzie wypłacał kompensaty wytwórcom, z którymi zawarł wcześniej umowy na odbiór energii. Ich koszt pokryją odbiorcy energii za pośrednictwem opłaty przesyłowej.
Kompensaty wyrównają producentom „straty” spowodowane sprzedażą energii po cenie rynkowej — niższej niż przewidziana w kontraktach. To zapewni im środki na spłatę kredytów. Jednocześnie system przewiduje „kary” za sprzedaż mniejszej niż zakontraktowana ilości energii oraz za sprzedaż prądu po cenie niższej od średniej rynkowej. Takim producentom kompensaty pokryją utracone korzyści tylko częściowo.
Średnią cenę rynkową (tzw. cenę odniesienia) będzie wyznaczał administracyjnie szef URE. Początkowo będzie to średnia ważona cena energii z trzech rodzajów transakcji — umów dwustronnych (bez kontraktów długoterminowych), sprzedaży na giełdzie i na rynku bilansującym. W przyszłości, gdy giełda energii obejmie kilkanaście proc. obrotu, cenę odniesienia wyznaczą transakcje zawierane na parkiecie.