Komputer w firmie nie większy niż pendrive

Materiał partnera
opublikowano: 2015-12-18 12:29

Desktop wciąż jest utożsamiany z dużym, blaszanym pudłem, które stoi pod biurkiem. Dziś takie pojęcia odchodzą do historii. Na rynku dostępne są już urządzenia, które swoimi możliwościami górują nad pełnowartościowymi komputerami biurkowymi, a mieszczą się w dłoni.

Ewolucja, jaka w ostatnich latach zachodzi w segmencie komputerów osobistych, już zmieniła - i to nieodwracalnie – obraz tego, czym jest i jaki jest pecet (PC – personal computer). Potwierdza to fakt, że na rynku dostępne są komputery o wydajności pełnowymiarowych „blaszaków”, które mają zaskakująco niewielkie wymiary. Można je zmieścić w dłoni, a nawet… zgubić w kieszeni. Najnowszy komputer Intel Compute Stick został określony mianem „przypadku ekstremalnego”. Dlaczego? Bo jest to stuprocentowy pecet, ale o wielkości… pendrive’a.

NUC poradzi sobie

Wybór form, jakie przyjmują dzisiejsze komputery biurkowe jest ogromny. Intel proponuje desktop w formacie miniaturowym – NUC (Next Unit of Computing). Mały komputer NUC, choć zamknięty w obudowie o rozmiarach 11 x 11 cm i przypominający nieco kostkę masła, jest zaskakująco wydajny. Dzięki wyposażeniu w szybkie dyski SSD i procesory (od Atomów do serii Core i5), można go podłączyć do monitora i z powodzeniem używać, w zamian za komputer w kształcie tradycyjnego, blaszanego pudła. Poradzi sobie z wymagającymi aplikacjami i to nie tylko biurowymi. Taka alternatywa dla klasycznych desktopów powinna zainteresować szczególnie przedsiębiorstwa. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że dzięki takim maszynom natychmiast przybędzie w biurze wolnego miejsca. Dla NUC–a nie trzeba rezerwować przestrzeni na biurku czy w jego pobliżu. Może go natomiast zawiesić z tyłu monitora – w standardzie każdego urządzenia znajduje się wieszak VESA, który to umożliwi.

Mniej wydatków

Istotną zaletą tej jednostki jest jej wysoka efektywność energetyczna. NUC zużywa przeciętnie tylko 10 W energii podczas, gdy czteroletni, tradycyjny desktop aż 65 W prądu. Oznacza to, że w ciągu 3 lat użytkowania firma zapłaci ponad 216 zł mniej z tytułu zasilania tego urządzenia, niż w przypadku konwencjonalnego desktopa. Gdy w grę wchodzi 100 komputerów pracujących w przedsiębiorstwie to – w ciągu trzech lat – oszczędności z wyboru miniaturowych pecetów przekroczą 21 tys. zł. – Postawienie na NUC–a otwiera przed firmą możliwość osiągnięcia wymiernych oszczędności finansowych – wskazuje Krzysztof Janicki, regional business manager Intel w Centralnej i Wschodniej Europie.

Nowe generacje desktopów przewyższają swoich poprzedników wyposażeniem technologicznym. I w tym zakresie NUC uchodzi za ciekawy przykład – jest bowiem dostępny w takiej wersji, która umożliwia zdalne nią zarządzanie. Dzięki zastosowaniu procesora Intel Core vPro administrator uzyskuje zdalny dostęp do urządzenia, nawet jeśli jest ono wyłączone.

– Zdalny dostęp do komputera i zarządzanie nim w trybie online może być również żródłem oszczędności – podkreśla Krzysztof Janicki. – Komputer NUC w tej wersji, jeśli sprawia problemy, nie musi być naprawiany przez serwisanta przybywającego na wezwanie, np. z innego miasta. Diagnozę stanu maszyny i naprawę będzie można wykonać zdalnie, w kilka minut – dodaje.

Na każdą potrzebę

Po raz pierwszy Intel zaprezentował NUC–a w 2012 r. Obecnie w sprzedaży dostępna jest piąta generacja tego komputera. Jej sercem jest niskonapięciowy procesor Intel Core piątej generacji (Broadwell–U). Dostępnych jest wiele modeli NUC–a. Najprostsze są wyposażone w podstawowe procesory Intel Celeron. Najlepsze składają się z procesora Intel Core i7, są zaopatrzone w zintegrowany układ graficzny najnowszej generacji Intel Iris 6100, który umożliwia zarówno prowadzenie najpopularniejszych gier w sposób płynny, jak i obróbkę materiałów multimedialnych. – Rynek przyjął NUC–a entuzjastycznie, zarówno odbiorcy biznesowi, jak i indywidualni – przyznaje Artur Długosz, odpowiedzialny w Intelu za współpracę z kanałem resellerskim. – Urządzenia te można z powodzeniem stosować w instalacjach cyfrowych tablic ogłoszeniowych i e-kioskach, jak i w indywidualnych zastosowaniach biurowych oraz domowych – dodaje. 

Miniaturyzacja pecetów

W mijającym 2015 r. Intel wykonał kolejny krok na drodze ku miniaturyzacji. Podczas styczniowych targów CES 2015 w Las Vegas po raz pierwszy zaprezentował Intel Compute Stick (Intel CS), czyli komputer, który kształtem i rozmiarem przypomina pękaty pendrive. Urządzenie natychmiast zostało okrzyknięte drogowskazem dla rozwoju rynku pecetów. Co to oznacza? To jeden z symptomów stopniowego wzmacniania się trendu miniaturyzacji komputerów. Niepokaźny komputer Intel CS można podłączyć bezpośrednio do monitora lub telewizora przez gniazdo HDMI i z powodzeniem ukryć z tyłu obudowy wyświetlacza. Urządzenie to, jak żadne inne, zasługuje na miano „przenośnego” – w razie potrzeby można je odłączyć, a potem schować w kieszeni i zabrać gdzie potrzeba. Jest zasilane bezpośrednio przez port USB lub przy użyciu dołączonego miniaturowego zasilacza (microUSB).

– Rolą Intel CS nie jest zastąpienie klasycznych laptopów czy desktopów, lecz raczej uzupełnienie ich – podkreśla Artur Długosz. – Dzięki temu miniaturowemu urządzeniu użytkownik uzyskuje łatwość korzystania z multimediów i dokumentów, w dowolnym miejscu i czasie. Jeśli nie ma przy sobie standardowego komputera to przy pomocy Intel CS zamieni niemal każdy telewizor lub monitor w peceta, który pozwoli mu pracować – edytować dokumenty, przeprowadzać prezentacje, korzystać z Internetu itp. – dodaje.

Tam się sprawdzi

Zabranie komputera firmowego na spotkanie poza biurem lub do domu, by dokończyć tam rozpoczętą pracę, dzięki Intel CS, nie jest już problemem. Malutki komputer Intela nie wymaga żadnej konfiguracji, jest gotowy do pracy od razu po podłączeniu do telewizora lub monitora. Umożliwia trzymanie przy sobie nie tylko wszystkich niezbędnych plików, bo to zapewnia też klasyczny pendrive, ale też dostęp do poczty e–mail czy użytkowanych na co dzień programów z osobistymi ustawieniami. – Intel Compute Stick dostarczy wszelkich niezbędnych funkcji w takich środowiskach jak małe pomieszczenia biurowe lub w instytucjach potrzebujących komputerów do podstawowych zastosowań – zapewnia Krzysztof Janicki.

Mini maszyna Intela wychodzi naprzeciw potrzebom szczególnie branży konferencyjnej. Umożliwia wyposażenie sal konferencyjnytch w miniaturowy sprzęt z systemem Windows 8.1 i pełną funkcjonalnością peceta. W ten sposób, bez zajmowania powierzchni i zbędnych kosztów, można tam wyświetlać prezentacje czy filmy. Moduły Wi-Fi i Bluetooth umożliwią łączenie się z secią i bezprzewodowy transfer plików.

Krzysztof Polak

NUC – cechy charakterystyczne

• wysoka wydajność (wewnątrz najnowsze procesory, do Intel Core i7) przy miniaturowym rozmiarze (11x11 cm),

• możliwość doboru konfiguracji stosowanej do potrzeb (rodzaj i pojemność pamięci RAM, dysk twardy),

• nadzwyczaj cichy – w praktyce niesłyszalny,

• pełen zestaw portów, w tym najnowszych interfejsów USB 3.0, Display Port i HDMI,

• wymienne, górne elementy obudowy – m.in. można zainstalować panel ładowania bezprzewodowego; w komplecie wieszak VESA do montażu za monitorem,

• dostępna wersja z Intel vPro umożliwiająca zdalne zarządzanie sprzętem.

Intel Compute Stick – cechy szczególne

• pełnowartościowy komputer osobisty wielkości pendrive’a,

• użytkownik może wybrać system operacyjny – Windows 8.1 lub Linuks, • możliwość rozszerzenia pamięci dzięki kartom microSD (do 128 GB),

• 2 porty USB, bardzo cichy, • ekstremalnie niski pobór energii (około 2 W)