Komputerowe żniwa są wyjątkowo obfite

Mariusz Gawrychowski
opublikowano: 13-12-2011, 00:00

Rekord goni rekord — tak wygląda końcówka roku u dystrybutorów sprzętu IT. Dobrych nastrojów nie psuje nawet widmo recesji

Koniec roku to tradycyjny okres żniw w branży dystrybucji sprzętu IT. Jednak w tym roku zbiory zapowiadają się wyjątkowo dobrze. Mimo pożaru w Europie i pukającego do drzwi spowolnienia gospodarczego konsumenci ustawiają się w kolejkach po komputery i inny sprzęt technologiczny. Sprzedaż u dystrybutorów tak mocno pędzi do przodu, że padają kolejne rekordy. Na przykład ostatni dzień listopada był pod względem obrotów najlepszy w całej historii ABC Daty.

— Listopad był kolejnym miesiącem dynamicznego wzrostu. Sprzedaż wzrosła szybciej rok do roku niż w październiku, kiedy osiągnęliśmy 30 proc. wzrostu — mówi Michał Rumiński, prezes spółki. Kierowana przez niego firma nie jest wyjątkiem. Także dwóch pozostałych dużych dystrybutorów notuje sprzedaż znacznie lepszą niż rok temu.

— We wrześniu nasza sprzedaż wzrosła o 50 proc. w skali roku. W październiku i w listopadzie wzrost był jeszcze wyższy — chwali się Piotr Bieliński, prezes Actiona.

Szerszy asortyment

W dobrym nastroju jest także Andrzej Przybyło, szef AB. — Po pierwszych tygodniach kwartału utrzymujemy dwucyfrową dynamikę wzrostu. Jeżeli ten trend utrzyma się do końca roku, będziemy mieli kolejny dobry kwartał — zapowiada Andrzej Przybyło. Według Jarosława Smulskiego, analityka IDC Polska, otoczenie makroekonomiczne nie zniechęca na razie klientów do wydawania pieniędzy na sprzęt IT. Podkreśla jednak, że dystrybucja IT to już nie tylko komputery, ale także telefony i inne urządzenia mobilne. I to one mogą w znacznym stopniu napędzać sprzedaż. — Poza segmentem komponentów, w którym sprzedaż została nieco spowolniona problemami z dostępnością i cenami dysków twardych po powodzi w Tajlandii, reszta produktów sprzedaje się dobrze. Dużym zainteresowaniem cieszą się produkty mobilne, sprzęt foto, elektronika użytkowa oraz akcesoria komputerowe — przyznaje Andrzej Przybyło. Jednak w przypadku ABC Daty największy udział w zwyżkach mają komputery. Spółka chwali się, że jest beneficjentem kryzysu tajlandzkiego. Natomiast w ujęciu procentowym najbardziej dynamicznie rozwijasię dystrybucja tabletów i telefonów komórkowych. — Tak pod względem tradycyjnych już produktów, jakimi są notebooki, jak i dynamicznie rosnącego segmentu tabletów jesteśmy liderem na polskim rynku — deklaruje Michał Rumiński.

Nie tylko rynek

Piotr Bieliński podkreśla, że szybujące do góry słupki to nie tylko skutek braku odwrotu klientów od zakupów. To także efekt wzrostu kursu euro oraz konsolidacji branży.

— Euro zdrożało w ostatnim kwartale o ponad 12 proc., co ma znaczący wpływ na wzrost cen i obrotów. Konsolidacja też robi swoje. Wcześniej producent docierał do rynku przez dużą liczbą podmiotów. Teraz coraz większy procent sprzedaży idzie bezpośrednio przez największych dystrybutorów. Liczy się jak najmniejszy koszt dotarcia i rating finansowy. Dzieję się to kosztem mniejszych graczy — wyjaśnia Piotr Bieliński. Jak twierdzi, producenci sprzętu jeszcze kilka lat temu współpracowali nie tylko z dystrybutorami, ale także z segmentem retail. Teraz postawili wyłącznie na dystrybutorów, którzy mają odpowiednią skalę działalności.

Lekcja odrobiona

Michał Rumiński ocenia, że dzięki ekspansji na rynki zagraniczne ABC Data (w grudniu rozpoczęła sprzedaż na Łotwie i w Estonii, jest już obecna w siedmiu krajach Europy), firma jest postrzegana jako gracz regionalny, co ułatwia i poprawia współpracę z dostawcami.

— Duzi dystrybutorzy odrobili lekcję z kryzysu 2008/2009, ocięli koszty i poprawili logistykę. To daje im przewagę nad małymi graczami — mówi Jarosław Smulski. To wszystko powoduje, że branża nie obawia się spowolnienia gospodarczego w przyszłym roku.

— Kryzys do nas zapuka, ale nie sądzę, by stało się to w przyszłym roku. W Polsce odbędzie się EURO 2012, które na pewno napędzi sprzedaż w niektórych segmentach — twierdzi Piotr Bieliński. Jego spółka zamierza w 2012 r. urosnąć o 25-30 proc. Liczy na rozwój sprzedaży z uzyskanymi w ostatnich tygodniach dużymi partnerami. W październiku podpisała umowę dystrybucyjną z HP. Rusza także współpraca ze sklepami Media Markt i Saturn, które są największą siecią sprzedaży detalicznej notebooków na rynku. Natomiast Michał Rumiński przypomina, że w kryzysowym 2009 r. ABC Data osiągnęła bardzo dobre wyniki. I liczy na powtórkę. — Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz. W przypadku spowolnienia gospodarczego przyszły rok może być podobny do 2009, który był bardzo dobry dla ABC Daty tak pod względem wielkości wygenerowanej marży, zysku, jak i gotówki — ocenia prezes. — Przyszły rok może być dla firm IT wymagający, jednak gracze o stabilnej pozycji i solidnych fundamentach biznesowych będą mieli duże szanse na generowanie zwyżek — podkreśla Andrzej Przybyło.

3proc. O tyle — według firmy IDC — ma urosnąć w tym roku rynek IT w obszarze sprzętu. Jego wartość w ubiegłym roku wyniosła 15,3 ml zł.

OKIEM EKSPERTA

Miękkie lądowanie

PIOTR GRZYBOWSKI

analityk DI BRE

Spowolnienie gospodarcze będzie odczuwalne w branży dystrybucji sprzętu IT i rynek znajdzie się w trudnej sytuacji. Prawie cały rynek, bo nie odczują go najwięksi gracze. Należy się spodziewać, że nastąpi kolejny etap konsolidacji branży, co zapewni im bezpieczną poduszkę na czas spowolnienia. Sytuacja będzie podobna do tej z 2009 r., kiedy kryzys najmocniej uderzył w małe firmy dystrybucyjne i zniknęły one z rynku. Dlatego w przypadku mocnego spadku popytu w 2012 r. po dużych graczach spodziewam się przychodów zbliżonych do tegorocznych. Jeśli spowolnienie nie będzie tak mocne, można liczyć na wzrost przychodów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu