Komputery odzyskują stracone pozycje

Po czterech spadkowych latach PC-ty znów zaczęły się sprzedawać. Ten rok może przynieść stabilizację, a segment B2B — sprawić niespodziankę.

Wygląda na to, że „śmierć komputera” i „początek ery post-PC” — przez ostatnie lata odmieniane przez wszystkie przypadki — odtrąbiono przedwcześnie. Trend, w ramach którego nastąpił zwrot konsumentów w kierunku tabletów i smartfonów, oraz towarzyszące mu załamanie popytu na komputery uległy odwróceniu na rynkach państw rozwiniętych. Polska nie była wyjątkiem.

Rynkowy impuls

— Ubiegły rok był w Polsce dla komputerów PC łaskawszy od poprzedniego. Producenci sprzedali 3,1 mln sztuk wobec 2,8 mln sztuk rok wcześniej — mówi Damian Godos, analityk IDC Polska.

Tłumaczy, że wzrost jest związany przede wszystkim z rosnącym popytem ze strony biznesu, który był spowodowany nie tylko lepszą koniunkturą gospodarczą, ale także wycofaniem się Microsoftu ze wspierania systemu operacyjnego Windows XP w kwietniu ubiegłego roku. To był impuls, który pobudził firmy do wymiany starych komputerów na nowe.

— Na rynku konsumenckim sprzedaż napędzała świetna oferta tanich notebooków, które z powodzeniem konkurowały z tabletami ze średniej półki — mówi Damian Godos.

Nowe tereny łowieckie

Wśród producentów kolejny rok dominowało chińskie Lenovo, które ma w polskim rynku dwa razy większe udziały niż następny gracz. Firma jest niekwestionowanym liderem sprzedaży konsumenckiej i coraz mocniej rozpycha się w segmencie korporacyjnym, na którym ustępuje już tylko HP i Dellowi.

Na wagę zasługuje ekspansja Della w segmencie indywidualnym. Producent, który do tej pory był kojarzony przede wszystkim z komputerami dla biznesu, mocno postawił na sprzęt dla Kowalskiego. Opłacało się to, bo stał się w tym segmencie numerem cztery.

— Chcielibyśmy utrzymać dynamikę wzrostu i nadal zdobywać udziały w rynku sprzętudla klientów indywidualnych — mówi Anna Derendarz z Dell Polska. Pomóc w tym mają zaprezentowana w styczniu linia 13-calowych notebooków, które firma reklamuje jako najmniejsze urządzenia w swojej kategorii, i nowa seria sprzętu dla graczy. Na droższe, a więc bardziej rentowne segmenty rynku, coraz większą uwagę zwracają wszyscy producenci.

— Jesteśmy zadowoleni, że umacnia się nasza pozycja w segmencie droższych rozwiązań. W ubiegłym roku zanotowaliśmy dużą sprzedaż maszyn gamingowych, multimedialnych oraz ultrabooków — mówi Szymon Winciorek z firmy Asus Polska.

W jego ocenie, w tym roku rynek PC czeka stabilizacja. Rosnąć ma przede wszystkim sprzedaż komputerów hybrydowych, które łączą funkcjonalność notebooka i tabletu. W ubiegłym roku zdobyły ok. 5 proc. liczącego 1,8 mln sztuk rynku notebooków. W tym roku mają szansę na 12 proc.

— Spodziewamy się także niewielkiego wzrostu cen w związku z umacnianiem się kursu dolara do euro — mówi Szymon Winciorek. Nieco mniej optymistycznie perspektywy rynku widzi Andrzej Sowiński, dyrektor generalny Lenovo Polska. Jego zdaniem, rynek komputerów czeka w tym roku niewielki spadek.

— Chcemy zwiększyć sprzedaż i urosnąć o kilka procent, choć nasz obecny udział w rynku, przekraczający 30 proc., jest satysfakcjonujący — mówi Andrzej Sowiński. Przedstawiciel Lenovo uważa, że niespodziankę może sprawić segment korporacyjny. W każdej chwili może ruszyć fala przetargów na wymianę dużych partii komputerów. Jeśli tak się stanie, będzie to widoczne nie tylko w wynikach segmentu, ale też całego rynku. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu