Komunikacja sygnalizatorów na torach

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 20-09-2018, 22:00

PKP PLK liczą, że dostawcy będą im oferować „otwarte interfejsy”. Przedsiębiorcy włączą się w nie, jeśli zarządzać będzie niezależny operator.

Na polskiej sieci działają urządzenia sterowania ruchem kolejowym (srk) mające nawet 100 lat. PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK), w ramach realizacji inwestycji modernizacyjnych, wymieniają wiele z nich na nowe. Ich dostawcami są różne firmy, więc urządzenia montowane na liniach nie komunikują się. Najgłośniejszym przykładem jest linia Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i stacja w Gdańsku Wrzeszczu, gdzie działają różne systemy, które ze sobą nie współpracują. PKP PLK liczą na tzw. otwarte interfejsy.

— Podjęliśmy działania pozwalające zminimalizować lub likwidować problemy związane z implementacją interfejsów. Realizowane jest to m.in. poprzez zlecenie w dokumentacji przetargowej dostarczenia przez dostawców urządzeń sterowania ruchem kolejowym dokumentacji interfejsów do swoich urządzeń, czyli właśnie otwartych interfejsów — informuje Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.

Podaje przykład umowy na zabudowę między Poznaniem a Wronkami urządzeń srk oraz urządzeń kolejowej sieci telekomunikacyjnej. Dostawcą jest AŻD Praha.

— To pierwsza umowa z tzw. otwartym interfejsem. Innowacyjne podejście do zamówień związanych z komputerowymi urządzeniami sterowania. Celem jest ograniczenie utrudnień i kosztów przy kolejnych inwestycjach oraz utrzymaniu, wymagających powiązania systemów i urządzeń srk różnych producentów. Umowa z tzw. „otwartym interfejsem” umożliwia pozyskanie od wykonawców informacji dotyczących sposobu powiązania urządzeń wewnątrz systemu srk oraz istniejącego systemu z innymi systemami. Polega to na zobowiązaniu wykonawcy do przekazania opisu interfejsów do swoich urządzeń, aby w przyszłości można było podłączyć urządzenia lub systemy innych producentów — wylicza Mirosław Siemieniec. Krajowi dostawcy, od lat obecni na krajowym rynku, są innego zdania.

— Na polskiej sieci kolejowej działa ponad 50 różnych typów urządzeń srk. Dlatego potrzebujemy w pełni otwartego interfejsu. Decyzja zarządcy to krok w dobrym kierunku, ale w tym przypadku jeśli ich dostawcy i operatorzy będą chcieli włączyć się w ten nowy interfejs, będą musieli uzyskać zgodę podmiotu który go zbudował. Nie będzie bezkosztowa i bezwarunkowa — uważa Kazimierz Frąk, prezes Zakładów Automatyki Kombud.

Dodaje, że włączenie się jednego dostawcy srk w interfejs drugiego wymaga współpracy i testów. Zazwyczaj jednak podmioty takie konkurują ze sobą, więc nie zawsze będą chciały dzielić się cenną i specjalistyczną wiedzą.

— Kombud kilka lat temu przekazał PKP PLK 200 egzemplarzy podręcznika, w którym opisaliśmy dokładnie funkcjonowanie naszych systemów. Ponadto, kiedy dostarczamy jakieś urządzenie, kompletujemy części zamienne i pracujemy nad aktualizacjami, ponieważ przez 20-25 lat zapewniamy serwis, chociaż w tej chwili nie wiemy, jak będą wyglądały komputery i podzespoły za 5 lat — dodaje Kazimierz Frąk.

Takie prace są jednak tajemnicą przedsiębiorstwa, którą niewielu zechce się dzielić.

— Lepszym rozwiązaniem byłoby powołanie podmiotu, który zbudowałby i zarządzałby interfejsem na początku pomiędzy dwoma producentami. W ten standard musiałyby „wpiąć się” rynkowe podmioty — uważa Kazimierz Frąk.

Jego zdaniem, działających w Polsce dostawców łatwiej skłonić do włączenia się w interfejs zarządzany przez niezależny podmiot niż w system dostarczony przez rynkowego konkurenta. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Komunikacja sygnalizatorów na torach