Choć informatyk nadal jest jednym z najmniej zagrożonych bezrobociem zawodów, to jednak skończył się czas, kiedy właściwie każdy specjalista ds. IT mógł liczyć na ciekawą pracę z atrakcyjnymi zarobkami i dużą autonomią, przy złożonych, międzynarodowych projektach.

Niezagrożona pozostaje pozycja programistów, których poszukuje aż 31 proc. pracodawców publikujących ogłoszenia w portalu kariery monsterpolska.pl. Drudzy na liście są testerzy, ale ich dotyczy już tylko 4 proc. ofert.
Na nadmiar propozycji nie narzekają też supervisorzy, który odpowiadają za efektywność zespołu programistów (3 proc.), a także inżynierowie ds. jakości oprogramowania (2 proc.), administratorzy aplikacji i eksperci ds. sprzedaży oprogramowania (po 1 proc.).
Jaka klasa, taka kasa
Krzysztof Chyliński, dyrektor technologii i członek zarządu firmy Holicon świadczącej usługi z zakresu call/contact center i outsourcingu IT, potwierdza, że wśród najbardziej poszukiwanych pracowników prym wiodą programiści ze znajomością języków oprogramowania Java, C, C++, C#, Visual Basic.
— Na topie są również eksperci ds. zarządzania projektem, czyli osoby zarówno z wiedzą technologiczną, jak i z umiejętnościami prowadzenia analizy biznesowej, pracujące dla różnych działów w przedsiębiorstwie — dodaje Krzysztof Chyliński.
Z kolei Dorota Trojanowska, partner w firmie doradczej TPA Horwath HR, wskazuje, że wraz z globalizacją rynku IT rodzi się zapotrzebowanie na nowe kompetencje. Na przykład w powstających jak grzyby po deszczu centrach obsługujących co najmniej kilka krajów stosunkowo łatwo pracę znajdują specjaliści ds. zintegrowanych systemów zarządzania(m.in. klasy ERP).
Chodzi zarówno o osoby zajmujące się bieżącym wsparciem użytkownika, zwykle wyspecjalizowane w określonych modułach systemów (FI, CO, PP, MM i innych), jak i o fachowcy z wieloletnim stażem, którzy pomagają tym międzynarodowym ośrodkom już od etapu projektowania i programowania systemów na potrzeby instytucji. Zarobki tych specjalistów — zależnie od zakresu obowiązków, doświadczenia i wielkości przedsiębiorstwa — wynoszą od kilku do dwudziestu kilku tysięcy złotych.
— Firmy projektujące systemy łączności, teletransmisyjne i teleinformatyczne stale poszukują konstruktorów elektroników i projektantów programistów z doświadczeniem w programowaniu systemów wbudowanych Embedded i znajomością baz danych SQL.
Takie osoby mogą liczyć na intensywny rozwój zawodowy, dostęp do najnowszych technologii, szkolenia w kraju i zagranicą, a także na zarobki od kilku do kilkunastu tysięcy złotych — informuje Dorota Trojanowska.
Ze smykałką do handlu
Atrakcyjne wynagrodzenie często idzie w parze z brakiem etatu. Wielu informatyków woli jednak status wolnego strzelca niż korporacyjne „złote kajdanki”.
Jak podkreśla dyrektor Chyliński, coraz większą rolę na rynku odgrywa zewnętrzny konsultant IT pracujący równolegle dla kilku zleceniodawców. Czy chęć niezależności nie wynika z niskich kompetencji społecznych? Menedżer stanowczo temu zaprzecza.
— Najwyższa pora zerwać ze stereotypem introwertycznego informatyka, spędzającego całe dnie w serwerowni. Współczesny ekspert IT ma również wiele umiejętności miękkich i zna nowoczesne techniki sprzedażowe, bo tego oczekuje od niego zleceniodawca — podkreśla Krzysztof Chyliński.
