Końca podwyżek cen na razie nie widać

opublikowano: 22-04-2022, 06:30

O tym, jak obecna sytuacja w branży motoryzacyjnej wpływa na politykę cenową producentów i importerów, opowiada Piotr Pawlak, dyrektor zarządzający i prezes Ford Polska.

Dominik Kalamus

„Puls Biznesu”: Jak importerzy budują ceny samochodów?

Piotr Pawlak: Są trzy główne czynniki, które bierzemy pod uwagę. Pierwszy to oczywiście koszt wyprodukowania. Auto to produkt jak każdy inny i producent musi czerpać zysk ze swojej działalności. Drugi to pozycja w stosunku do konkurencji. Tu producenci przyjmują różne strategie. My obserwujemy ceny w każdym z segmentów rynku i staramy się tak pozycjonować, by Ford był najatrakcyjniejszą cenowo propozycją w porównaniu z bezpośrednią konkurencją. Trzecim czynnikiem jest relacja podaży do popytu. Tu reakcja sprowadza się do polityki rabatowej. W przypadku mniejszego popytu rośnie rabat i odwrotnie: duży popyt to mniejszy rabat.

Obecnie słowo „rabat” w salonach samochodowych używane jest chyba wyłącznie w odniesieniu do stolicy Maroka...

Może nie aż tak, ale rzeczywiście, o ile jeszcze dwa, trzy lata temu w przypadku większości modeli, większości marek klienci mogli liczyć na jakieś zniżki czy akcje wyprzedażowe, o tyle teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Polityka rabatowa się zmieniła i zniżek praktycznie nie ma. To oczywiście reakcja na niską podaż, która jest skutkiem pandemii, pozrywanych łańcuchów dostaw oraz niskiej dostępności komponentów, głównie elektronicznych. Ta sytuacja jest czymś zupełnie nowym dla motoryzacji, zarówno z punktu widzenia producenta, jak klienta.

Kiedy sytuacja się unormuje?

Nie w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Niewykluczone, że nawet nie w ciągu 24. Jak już myśleliśmy, że zakończył się kryzys wywołany pandemią, wybuchł kryzys związany z niedostępnością półprzewodników. Jak sytuacja z półprzewodnikami zaczynała się poprawiać, wybuchła wojna w Ukrainie, która spowodowała dodatkowe komplikacje. Sytuacja w motoryzacji coraz bardziej się pogarsza. Trudno jest precyzyjnie przewidzieć, kiedy wróci do normy.

Jak szybko rosną ceny nowych samochodów?

Korekta cenników jest obecnie przeprowadzana znacznie częściej niż dwa lata temu. Poprzednio podwyżki następowały dwa razy do roku, natomiast teraz często wprowadzane są z kwartału na kwartał, a po wybuchu wojny w Ukrainie mamy do czynienia z podwyżkami na wybrane modele co miesiąc Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Myślę, że miesięczne podwyżki nie będą powszechne, ale kwartalne tak.

To przez wahania kursów walut?

To tylko jedna z przyczyn. Podwyżki wynikają przede wszystkim z ciągłego wzrostu cen surowców i materiałów do produkcji. W wyniku rosnących cen gazu i ropy naftowej proces produkcji też jest bardziej kosztowny — ogrzanie fabryki, transport komponentów do fabryki czy samochodów do dilera są coraz droższe. Wojna w Ukrainie też wpływa na poziom cen. Ukraina była jednym z największych producentów wiązek przewodów, teraz ich dostępność jest ograniczona. Była też jednym z największych na świecie producentów gazów szlachetnych — zaspokajała np. 70 proc. światowego zapotrzebowania na niezbędny do produkcji półprzewodników neon. Konflikt zbrojny spowodował też, że zwiększyła się presja inflacyjna.

Tak duże i szybkie podwyżki muszą w końcu przełożyć się na spadek popytu. Gdzie jest sufit?

Gdzieś na pewno jest, ale na razie go nie widać. Przyznam szczerze, że po podwyżkach cen, które już nastąpiły, zakładałem, że popyt spadnie. Nic takiego się jednak nie stało. Zainteresowanie nowymi samochodami ciągle jest olbrzymie. Nadal mamy bardzo dużo pytań od klientów, zarówno flotowych jak indywidualnych. Wysoki popyt zdecydowanie się utrzymuje.

Rozmawiał Marcin Bołtryk

Szukaj Pulsu Biznesu do słuchania w Spotify, Apple Podcast, Podcast Addict lub Twojej ulubionej aplikacji

dziś: „Cennikowy zawrót głowy”

goście: Wojciech Drzewiecki — IBRM Samar, Piotr Pawlak — Ford Polska, Arkadiusz Zaręba— Otomoto Klik, Maciej Mazur — Polskie Stowarzyszanie Paliw Alternatywnych, Robert Antczak — Arval Service Lease Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane