Koncern Jeanneau kupił Ostródę-Yacht

Monika Niewinowska
opublikowano: 2002-05-06 00:00

Ostróda-Yacht, producent jachtów i łodzi, została kupiona przez francuski koncern Jeanneau. Obecnie rozpoczęła inwestycje w unowocześnianie parku maszynowego.

Ostróda-Yacht, najbardziej dynamiczna firma województwa warmińsko-mazurskiego (pierwsze miejsce w regionie w rankingu „Gazele Biznesu 2001”), zmieniła właściciela. Przedstawiciele koncernu Jeanneau, należący do grupy Beneteau, zaliczanej do światowej czołówki producentów jachtów i łodzi, na razie obserwują sposób funkcjonowania ostródzkiego przedsiębiorstwa i opracowują plany restrukturyzacji.

— Z firmą Jeanneau współpracowaliśmy od wielu lat jako dostawca i wykonawca łodzi. Na razie, oprócz powołania francuskiej rady nadzorczej, w firmie nie zaszły żadne zmiany personalne. Jednak dzięki mariażowi spółka może wiele zyskać. Wykorzystując efekt skali Francuzi mogą nam zagwarantować zdecydowanie korzystniejsze warunki cenowe na zakup materiałów do produkcji. Poza tym — rozszerzyć sieć dystrybucji gotowych łodzi — twierdzi Piotr Jasionowski, prezes firmy Ostróda-Yacht.

— Jako mała firma nie byliśmy w stanie stworzyć rozbudowanej sieci dealerskiej. Teraz możemy korzystać z renomy i rozległych kontaktów handlowych naszego nowego właściciela. Grupa Beneteau ma obecnie 25 proc. udziału w światowym rynku żaglówek. Zajmuje również wysoką pozycję jeżeli chodzi o handel łodziami motorowymi — wyjaśnia Piotr Jasionowski.

Zarząd firmy przewiduje, iż Francuzi zaczną zlecać swojej polskiej filii o wiele większą część produkcji niż miało to miejsce do tej pory. Pozwoli to na utrzymanie dotychczasowej dynamiki rozwoju firmy, a także otworzy przed nią bardzo dobre perspektywy na kolejne lata.

— Uważam, że sprzedaż firmy była jedynym rozsądnym wyjściem w obecnej sytuacji. Panująca w całej Europie dekoniunktura powoduje spadek zainteresowania dobrami luksusowymi, a do takich zaliczają się nasze produkty. Wspólnie z silnym partnerem łatwiej będzie nam przeczekać ten trudny okres, a także rozwinąć skrzydła, gdy globalna sytuacja gospodarcza poprawi się — zapewnia Ewa Szyłobryt, członek zarządu ds. ekonomiczno-finansowych w firmie Ostróda-Yacht.

W tej chwili zarząd firmy podejmuje pierwsze działania mające na celu dostosowanie struktury i wyposażenia zakładu do standardów obowiązujących w fabrykach Jeanneau.

— Inwestujemy w unowocześnianie parku maszynowego, wprowadzamy zaawansowane systemy komputerowe, służące do projektowania i zarządzania produkcją. Modernizujemy i rozbudowujemy hale produkcyjne. To wszystko, aby w jak największym stopniu upodobnić się do pozostałych firm grupy Beneteau. Przewidujemy, że inwestycje te pochłoną jeszcze w tym roku 6 mln zł — wyjaśnia Piotr Jasionowski.