Końcówka tygodnia zależy od PKO BP

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2008-08-07 20:29

W piątek wynik kwartalny opublikuje PKO BP. Jeżeli bank nie sprawi niemiłej niespodzianki to wzrośnie szansa, aby GPW zakończyła tydzień bez większych strat.

Po środowych, dość zaskakujących spadkach krajowi inwestorzy liczyli, że czwartek przyniesie im zyski. Optymiści przeliczyli się. W pierwszych godzinach handlu WIG20 powędrował w górę przebijając barierę 2700 pkt. Niestety „zielone światło” szybko zgasło. Maraton na północ zakończyła publikacja produkcji przemysłowej w Niemczech. Wynik dodatni 0,2 proc. był wyraźnie niższy od prognoz (0,8 proc.), co zniechęciło europejskich inwestorów do dalszych zakupów. Ciosem dla byków okazał się też cotygodniowy raport z rynku pracy w USA oraz ropa. Cena „czarnego złota” po trzech dniach spadków zaliczył korektę wzrostową (+2 proc.) przekraczając momentami 121 USD. Sytuacja na rynku surowców staje się coraz mniej przewidywalna, a ruchy cen na poziomie 150-180 pipsów są już na porządku dziennym. Pesymistów nie wspomógł na szczęście Europejski Bank Centralny i Bank Anglii. Włodarze polityki pieniężnej powielili niedawne decyzje amerykańskiego Fedu i nie zmienili stóp procentowych.
Nad Wisłą indeks blue chipów najmocniej wspierały papiery KGHM. To już drugi dzień wzrostowy koncernu, tym razem o 1,9 proc. Inwestorom najwyraźniej spodobała się decyzja zarządu, który ogłosił nową strategię dywersyfikacji przychodów. KGHM zamierza wejść w sektor energetyczny i ze względów podatkowych stworzyć własne TFI. Aprecjacji akcji pomagały również rosnące kontrakty na miedź. Dobry start miały też papiery PBG, które drożały o ponad 3 proc. To zasługa wygranej przez spółkę zależną, Hydrobudowę kontraktu wartego 299 mln zł, na budowę oczyszczalni ścieków w Gdańsku.

Największym balastem dla WIG20 okazał się Orlen, Pekao i TPSA. Mało powodu do radości mieli również akcjonariusze Impexmetalu. Po publikacji przez zarząd informacji o skupie 55.000 szt. akcji własnych, holding rósł początkowo o 2 proc. Nie utrzymał jednak formy do końca sesji.

Równie słabo radziły sobie „średniaki” i mniejsze spółki. Indeksy mWIG i sWIG znalazły się wyraźnie pod kreską. Pierwszy raz od pięciu dni potaniały akcje Orco Property Group. Spadek cen o prawie 8,4 proc. to wynik obniżenia przez agencję Moody’s ratingu dla dewelopera. Do jednego z najsłabszych średniaków należał też Kredyt Bank. Bank zarobił w drugim kwartale 70 mln zł. Inwestorzy i analitycy liczyli na 84-88 mln zł. Notowania Kredyt Banku zanurkowały 8 proc.

Koniec tygodnia będzie spokojny, jeżeli chodzi o dane makro. Wynik kwartalny opublikuje m.in. Hutmen i PKO BP. Analitycy prognozują, że państwowy bank zarobi 898 mln zł. Jeżeli PKO BP nie sprawi niemiłej niespodzianki to wzrośnie szansa, aby GPW zakończyła tydzień bez większych strat, a indeks WIG20 obronił ciężko zdobyty pod koniec lipca poziom 2600 pkt.