Kończy się restrukturyzacja kadr PŻM

Bogdan Tychowski
opublikowano: 2002-04-04 00:00

Dobiega końca, zapoczątkowana pod koniec 1998 r., restrukturyzacja kadr w Polskiej Żegludze Morskiej. W ciągu ostatnich trzech lat liczba pracowników PŻM zmniejszyła się łącznie o 1932 osoby, w tym o 1468 członków załóg pływających oraz 464 pracowników lądowych.

Do zakończenia procesu restrukturyzacji kadr pozostało jeszcze zwolnienie kilku procent załogi zaliczanej do tzw. pionu hotelowego. Odejdą oni z firmy do końca 2002 r.

— Obecnie w PŻM zatrudnionych jest 289 osób na lądzie oraz 3269 na morzu. W kadrach pływających zredukowano do optymalnych rozmiarów rezerwę, stanowiącą znaczący balast finansowy dla przedsiębiorstwa oraz samych marynarzy — mówi Krzysztof Gogol, doradca dyrektora PŻM.

Zweryfikowano również stanowiska pracy na statkach, redukując te, których likwidacja nie wpływała na obniżenie jakości działania oraz standardów bezpieczeństwa jednostek, dostosowując jednocześnie załogi do wzorców występujących u innych, nowocześnie zarządzanych armatorów.

Na lądzie proces restrukturyzacji kadr postępował równolegle z upraszczaniem struktury przedsiębiorstwa i zwiększaniem efektywności jego działania. Zlikwidowano kilka spółek, które przynosiły firmie straty, w tym m.in., zajmującą się zaopatrywaniem statków w materiały i części zamienne, spółkę Polsteam Zaopatrzenie.

W samej spółce matce zlikwidowano wiele zbędnych komórek, co usprawniło zarządzanie.

— Duża część zwalnianych pracowników lądowych nabywała prawa emerytalne lub przedemerytalne. Z kolei dla pracowników zatrudnionych na statkach PŻM wyszukiwała i w dalszym ciągu wyszukuje, miejsca pracy u innych armatorów. W ciągu całego trzyletniego procesu restrukturyzacji kadr — poza przypadkiem Polsteam Zaopatrzenie — nie było żadnych zwolnień grupowych — dodaje Krzysztof Gogol.