Konflikt założycieli Rank Progressu

  • Emil Górecki
opublikowano: 11-07-2013, 00:00

Wojna czy różnica zdań? Wszystkie propozycje Andrzeja Bartnickiego, który opuścił radę nadzorczą, przepadły na walnym

Choć poniedziałkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy dewelopera Rank Progress zapowiadało się nudno, emocji nie brakowało. Starli się dwaj założyciele spółki i wieloletni partnerzy biznesowi — Jan Mroczka, prezes dewelopera, oraz Andrzej Bartnicki, do poniedziałku szef rady nadzorczej. Pierwszy dysponował na walnym prawie 21 mln głosów, drugi — 19 mln głosów. Dlatego propozycje Andrzeja Bartnickiego przepadały.

Pierwsze starcie dotyczyło wyboru przewodniczącego walnego. Potem były przewodniczący nadzoru wniósł o wprowadzenie do porządku obrad punktu o wyborze członków rady nadzorczej w drodze głosowania grupami. Dlaczego? Bo wcześniej miał nie wiedzieć, jak dalekie zmiany w nadzorze zamierza wprowadzić jego wspólnik. Przewodniczący walnego wniosek odrzucił, więc Andrzej Bartnicki wniósł o zwołanie kolejnego walnego z uwzględnieniem takiego sposobu głosowania. Ten wniosek był głosowany na koniec walnego, ale również przepadł. Andrzej Bartnicki zgłosił zaś sprzeciw do uchwały o porządku obrad.

— Nie ma mowy o konflikcie, co najwyżej o różnicy zdań. Pan Bartnicki zgłosił protesty do podjętych uchwał, gdyż był zdziwiony tym, że zaproponowałem wprowadzenie do rady nadzorczej osób, które zostały ostatecznie powołane. Każdy ma prawo informować, że sprzeciwia się niektórym uchwałom, to nie jest w żadnym wypadku przejawem konfliktu — uspokaja Jan Mroczka. Z Andrzejem Bartnickim nie udało się nam porozmawiać.

Walne wybrało nową radę nadzorczą. Z pięciu członków jedynie dwóch otrzymało akceptację obydwu głównych akcjonariuszy. Andrzej Bartnicki, który wcześniej był szefem nadzoru, tym razem się w nim nie znalazł.

— Zależało mi na tym, żeby do nadzoru weszły osoby, które współpracują z nami w kwestiach m.in. prawnych i podatkowych. Zgodnie z wymogami, spółki publiczne mają obowiązek utworzenia komitetu audytu w ramach rady nadzorczej. Jedna z osób tego komitetu powinna mieć określone kwalifikacje zdefiniowane w ustawie o biegłych rewidentach — tłumaczy Jan Mroczka.

Andrzej Bartnicki już dawał sygnały, że chce wyjść z Rank Progress. W kwietniu obydwaj akcjonariusze rozdzielili akcje, które trzymali we wspólnym wehikule inwestycyjnym MB Progressu Capital. W grudniu 2012 r. Andrzej Bartnicki sprzedał 3,3 mln akcji spółki.

Prezes przejmuje odpowiedzialność
PAWEŁ HOMIŃSKI, Noble Funds TFI

Czy obawiamy się konfliktu w spółce? Jesteśmy inwestorami finansowymi [5 proc. — red.], nie angażujemy się w takie spory. Wydaje się, że największy akcjonariusz postanowił przejąć całą odpowiedzialność za spółkę. Prezes ma dalekosiężną wizję, wykraczającąpoza sektor nieruchomości. Czy słuszną? To będzie można ocenić dopiero za jakiś czas. Na razie widać, że projekty w segmencie centrów handlowych się opóźniają. Również kurs Rank Progressu zachowuje się ostatnio słabiej niż większości deweloperów.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu