Koniec roku na radarze

Adam Stańczak, Analityk DM BOŚ
opublikowano: 28-11-2022, 08:55
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

W zakończonym tygodniu globalne rynki akcji operowały w kontekście Święta Dziękczynienia w USA, które skróciło amerykański handel właściwie do trzech dni. W efekcie na plan pierwszy wybiły się reakcje na publikowane w środę protokoły z ostatniego posiedzenia FOMC, które nie przyniosły wielu niespodzianek.

Fed objawił się w nich jako podzielony na zwolenników kontynuacji radykalnej walki z inflacją i skłaniających się do wzięcia pod uwagę odłożonych w czasie efektów już podjętych działań. Całość zsumowała się w obraz FOMC, który inwestorzy mogli wyrysować i wycenić na podstawie komunikatu FOMC, konferencji prezesa Rezerwy Federalnej i medialnych wystąpień szefów regionalnych oddziałów Fed. W istocie rynek stale wycenia, iż najbliższe posiedzenie FOMC przyniesie zredukowanie wielkości kroku na ścieżce zacieśniania dostępności kredytu do 50 punktów bazowych, po czym Fed zostaną już tylko dwie podwyżki stóp procentowych na sumę 75 punktów bazowych, a cykl zakończy się w maju przy cenie kredyty na poziomie 5,25 procent. Nie przeszkodziło to jednak zakończyć tygodnia wzrostami. Wall Street podniosła swoje najważniejsze indeksy, a Europa podążyła ścieżką kończąc tydzień mniejszymi, ale jednak zwyżkami głównych średnich. Sumarycznym efektem było zameldowanie się średnich na nowych maksimach odbicia, które w przypadku DJIA owocują zredukowaniem tegorocznego spadku do ledwie 5 procent i ustawieniem prestiżowej 30 na ścieżce całkowitego zniesienia straty w perspektywie year-to-date.

Zachowanie rynków akcji jawi się jako zrozumiałe, gdy uwzględni się szerszy kontekst, którym są postawa dolara i amerykańskiego długu. Każdy z tych rynków właściwie pozycjonuje się pod zakończenie cyklu w polityce monetarnej Fed. Eurodolar zyskał w zakończonym tygodniu około 0,8 procent, co odpowiada zmianom procentowym indeksów w Europie. W tym samym czasie rentowność amerykańskich papierów 10-letnich spadła do 3,6 procent. Spadek rentowności 10-letniego długu od tegorocznego szczytu zbliża się 75 punktów, co samo w sobie podnosi średniookresową atrakcyjność akcji i pozwala realnie zadawać pytania o zakończenie bessy budowanej w części na większej atrakcyjności obligacji. Nie zmienia to faktu, iż w krótszej perspektywie czasowej dług i krzywe rentowności wysyłają ostrzeżenia przed stale agresywną polityką Fed i nadciągającą recesją, ale średniookresowe perspektywy jawią się już mniej pesymistycznie. W istocie zarówno dług, jak i akcje pozycjonują się pod nadciągają zmianę w polityce Fed już nie tylko w postaci mniejszych podwyżek stóp procentowych, ale zakończenia cyklu zacieśniania dostępności kredytu za 6 miesięcy, co lokuje rynki w standardowym modelu wyprzedzania wydarzeń gospodarczych o 3 do 9 miesięcy.

W krótszym terminie warto oczekiwać jednak zmienności, której genezą będą min. dane makro wymuszające pozycjonowanie się rynków pod grudniowe posiedzenie FOMC. W bieżącym tygodniu inwestorów czeka wejście w nowy miesiąc, co oznacza spotkanie z odczytami indeksów koniunktury i comiesięcznymi raportami z rynku pracy w USA. Do połowy grudnia ważny będzie też odczyt amerykańskiej inflacji CPI, który pojawi się właściwie chwilę przed komunikatem FOMC. Po drodze mogą pojawić się jakieś niespodzianki – jak np. wzrost zachorowań na COVID, który już widać w Chinach – ale generalnie wszystko powinno być podporządkowane połowie grudnia i odbywającemu się w tym czasie posiedzeniu FOMC. W nieco szerszej perspektywie patrząc, przez którą należy rozumieć grudzień i pierwsze dni stycznia, scenariuszem bazowym pozostaje kontynuacja odbić od październikowych dołków i gra giełd w kontekście anomalii kalendarzowych znanych jako rajd Świętego Mikołaja i efekt stycznia, które mogą jawić się jako utrudnione po kilku tygodniach zwyżek, ale też spadki cen w tym roku i nadzieje na zakończenie bessy sprzyjają nieco większemu optymizmowi, nawet jeśli po nim miałyby się pojawić mocne, lutowe korekty. Sumując, zasadnym wydaj się przyjęcie założenia, iż mimo mocnych odbić, popyt nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane