Koniec wakacji na rynku walutowym

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2001-08-16 00:00

Koniec wakacji na rynku walutowym

Ostatnie dni na krajowym rynku walutowym przyniosły spadek notowań naszej waluty. Kurs dolara do złotego wzrósł do poziomu 4,26. Z kolei kurs euro do złotego poszybował do 3,82. Czynnikiem, który osłabił naszą walutę były obawy o budżet na 2002 r. Nie bez znaczenia pozostaje również wzrost wartości euro względem dolara.

Kilka dni temu oczy inwestorów były zwrócone tylko na proces prywatyzacji TP SA, a na rynku panował marazm. Pisaliśmy wówczas, że nie należy spodziewać się żadnych zmian przed posiedzeniem RPP. Niestety, nastąpił koniec wakacji na rynku, a do wahań kursowych doszło wcześniej niż ktokolwiek przypuszczał. Znów w centrum zainteresowania rynku znalazła się polityka fiskalna. Tym razem jest to budżet na rok przyszły. Resort finansów mówi na razie o deficycie budżetowym w 2002 r. wysokości 4,3 proc. PKB i taki zapewne plan zostanie przekazany pod obrady rządu. Wcześniej MF mówiło, że bez cięć wydatków i zwiększenia dochodów deficyt 2002 r. może przekroczyć 11 proc. PKB.

W ciągu najbliższych dni szans na wzrost notowań naszej waluty raczej nie ma. Należy pamiętać o czwartkowej publikacji danych o inflacji. Ta może spaść nawet do 5,2 proc. w stosunku rok do roku. W rezultacie RPP może już w tym miesiącu zdecydować o redukcji stóp procentowych. Nie należy też zapominać o negocjacjach na linii MSP — FT, które w przypadku sukcesu mogą wspomóc złotego. We wtorek o 14.00 pogłoska jakoby konsorcjum oferowało 20 złotych za akcję podciągnęła kurs giełdowy TP SA do 13 złotych i zadecydowała o nieznacznym umocnieniu złotego. Za dolara płacono 4,25 zł, a za euro — 3,81 zł.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface