Koniunktura powraca na rynek

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 17-08-2010, 00:00

Kondycja producentów stolarki budowlanej od połowy 2010 r. poprawia się, co dobrze rokuje dla całej branży budowlanej.

Sprzedaż stolarki budowlanej zaczęła rosnąć

Kondycja producentów stolarki budowlanej od połowy 2010 r. poprawia się, co dobrze rokuje dla całej branży budowlanej.

Rynek okien i drzwi jest uważany za barometr koniunktury w budownictwie. Gdy branża ma problemy, pogarsza się również sytuacja firm działających w tym sektorze. Ożywienie przekłada się na poprawę kondycji producentów stolarki okiennej i drzwiowej. Najnowsze prognozy dla tego sektora są optymistyczne. Wyniki firm potwierdzają ożywienie od połowy 2010 r.

Coraz lepszy eksport

Początek 2010 r. nie zapowiadał poprawy sytuacji po kryzysowym hamowaniu popytu. Długa zima dodatkowo wyhamowała produkcję. Przełożyło się to na wyniki I półrocza.

— Według wstępnych danych Centrum Analiz Branżowych w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2010 r. w Polsce wyprodukowano blisko 5,2 mln okien. To o około 5 proc. mniej niż przed rokiem — podkreśla Robert Klos, ekspert branżowego forum blokno. pl.

Jego zdaniem, od marca wielkość produkcji w kolejnych miesiącach była zbliżona do tej z poprzedniego roku.

Generalnie wielkość produkcji w pierwszym półroczu 2010 była o 800 tys. niższa niż w pierwszych miesiącach roku 2008, który był dla producentów okien rekordowy. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy wyprodukowano wówczas blisko 6 mln okien.

Początek roku 2010 odbił się również niekorzystnie na eksporcie. Jednak od marca nastąpił wyraźny wzrost. Z danych Centrum Analiz Branżowych wynika, że w pierwszym kwartale do odbiorców zagranicznych trafiło o około 6 proc. okien mniej niż od stycznia do marca 2009 r., jednak całe półrocze w eksporcie zamknęło się na plusie. Polscy producenci wysłali za granicę ponad 1,4 mln okien, podczas gdy rok wcześniej 1,35 mln.

Wiosenny wzrost

— Zima w tym roku była wyjątkowo sroga. W rezultacie wiele firm ruszało z produkcją dopiero pod koniec stycznia, a jej wielkość była często symboliczna — ocenia Marcin Grabałowski z firmy FAM, produkującej klamki do stolarki okiennej.

Podobnego zdania jest m.in. Maciej Mazur z firmy DLH Poland, dostawcy drewna.

— Pierwszy kwartał tego roku zakończyliśmy spadkiem sprzedaży o 27 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Przyczyną była długa i mroźna zima i związane z nią zachowawcze reakcje inwestorów — tłumaczy.

Na szczęście kwiecień przyniósł zdecydowaną poprawę.

— Wartość zamówień wzrosła, a nam udało się zwiększyć produkcję i sprzedaż. Bardzo dobry maj i wzrost zleceń w czerwcu pozwalają optymistycznie myśleć o II półroczu — mówi Marcin Grabałowski.

Inni przedsiębiorcy też są optymistami.

— Biorąc pod uwagę nasz obecny portfel zamówień, możemy przewidywać, że sprzedaż będzie rosła. Mamy kontrakty na realizację m.in. Stadionu Narodowego w Warszawie i Baltic Areny w Gdańsku, a także stadionów Legii i Cracovii — mówi Tomasz Grela z firmy Aluprof, dostawcy profili aluminiowych.

Wzrost sprzedaży o blisko 10 proc. zanotował również Oknoplast-Kraków.

Z kolei Fabryka Okien zanotowała w pierwszych trzech miesiącach stratę w wysokości od 30 do około 40 proc. Za to w kolejnych miesiącach szybko odrobiła straty. Obecnie wyniki sprzedaży firmy są podobne do tych z 2009 r.

Według Tomasza Plasy z firmy Okna Rąbień są już pierwsze oznaki ożywienia.

Spowolnienie pomogło

— Deweloperzy rozpoczynają kolejne inwestycje, widać też ruch w budownictwie jednorodzinnym. To powinno wpłynąć na koniunkturę w branży — ocenia przedsiębiorca.

Wiele firm szansy na wzrost produkcji upatruje również w eksporcie.

— Nasze produkty trafiają do Czech, Bośni, na Słowację, Węgry oraz do krajów bałtyckich — wylicza Marek Sałaga z firmy Aliplast ,dostawcy profili aluminiowych.

Z kolei firma Rodenberg, produkująca wypełnienia drzwiowe, eksportuje m.in. do Niemiec, Austrii i Szwajcaria, co przekłada się na wyniki.

— W I półroczu nasza sprzedaż wzrosła o 50 proc. w stosunku do ubiegłego roku — zapewnia Jarosław Wilusz z firmy Rodenberg.

Jego zdaniem, polscy producenci sprzedający za granicą są bardzo dobrze przygotowani na różne wyzwania.

O poprawie sytuacji świadczy i to, że firmy z branży zatrudniają nowych pracowników.

— W tym roku zwiększyliśmy zatrudnienie i wprowadziliśmy innowacyjne produkty i rozwiązania systemowe, m.in. w dziedzinie energooszczędności — chwali się Mariusz Pawlak z firmy SFS Intec, wytwarzającej okucia.

Podobnie brzmi opinia Krzysztofa Dębskiego z firmy Primo Profile, produkującej profile pcw.

— Spowolnienie na początku roku miało dobre strony. Zauważyliśmy, że klienci są coraz bardziej wymagający: cenią produkty bardziej wyszukane, zarówno pod względem wzornictwa, jak i energooszczędności i pod tym kątem zmieniamy produkcję — podsumowuje Krzysztof Dębski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu