Telekomunikacja Polska podąża w stronę Orange
Wyniki poniżej oczekiwań i niejasne prognozy. Pozytywne są informacje o dywidendzie i planach rozwoju telewizji internetowej.
Branża telekomunikacyjna jest jedną z ostatnich, którą spotyka spowolnienie gospodarcze. A jednak złe wiadomości nie ominęły takiego giganta jak Telekomunika- cja Polska (TP). Grupa TP ma gorszą rentowność, niż oczekiwali analitycy —skonsolidowany zysk netto spadł w czwartym kwartale 2008 roku do 179 mln zł, choć analitycy sondowani przez PAP spodziewali się 361 mln zł. Przychody, wysokości 4,58 mld zł, były na poziomie konsensusu. Trudniejsze do przełknięcia dla inwestorów były niejasne i dość pesymistyczne prognozy na ten rok. Zarząd sugerował, że ciężko mu będzie utrzymać ubiegłoroczne przychody i poziom rentowności.
— Wyniki TP są poniżej prognoz głównie z powodu większego, niż oczekiwany, negatywnego efektu osłabienia złotego. Prognozy oceniam jako mało ambitne — brak konkretnych prze- widywań dotyczących przychodów i rentowności to czynnik ryzyka dla inwestorów — mówi Jakub Viscardi z IDM.
— Brak prognozy podkreśla pesymizm zarządu odnośnie do wyników w tym roku — mówi Paweł Puchalski, analityk Domu Maklerskiego BZ WBK.
Komórki i internet
Tradycyjnie motorem wzrostu przychodów dla TP jest telefonia komórkowa i internet. Na obu polach TP coraz bardziej musi walczyć z konkurencją. Nowe sieci komórkowe (głównie chodzi o operatora sieci Play) pozyskały prawie połowę nowych klientów w ubiegłym roku. Na akwizycję klientów nastawił się Polkomtel. PTK Centertel, operator sieci Orange, szacuje, że operator sieci Plus odebrał mu pozycję lidera pod względem liczby klientów, bo zakończył rok z liczbą o 150 tys. wyższą niż w sieci Orange.
— Chciałabym, by Centertel rósł nie wolniej niż pozostali duzi operatorzy. Chcemy utrzymać przychody i marże — mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PTK Centertel.
Rynek szerokopasmowego internetu należał w ubiegłym roku do operatorów sieci kablowych, którzy — zdaniem TP — odpowiadają za połowę wzrostu tego rynku. Ale dziesięciokrotnie mniejsza Netia pozyskała w czwartym kwartale prawie tylu klientów usług szerokopasmowych, co cała Grupa TP (Netia — prawie 67 tys., Grupa TP razem z Orange Freedom — 69 tys).
Nowe pomysły
TP stawia w tym roku na telewizję internetową (IPTV) i satelitarną oraz rozwój szerokopasmowego dostępu do internetu. W czwartym kwartale operator zdobył tylu klientów usług telewizyjnych, ilu przez poprzednie dwa lata —na koniec grudnia miał ich 113 tys. To zasługa wprowadzonej w październiku telewizji satelitarnej i promocji oferującej telewizję IPTV jako bezpłatny dodatek do neostrady.
— Chcemyw tym roku utrzymać tempo z ostatniego kwartału ubiegłego roku — mówi Maciej Witucki, prezes TP.
Neostrada zniknie
Neostrada ma zniknąć w tym roku. Grupa chce zmienić markę swoich usług internetowych i telewizyjnych na Orange. Operator potwierdził też wcześniejsze informacje "PB", że pod skrzydła Orange przejdzie całość usług biznesowych. To oznacza, że pod marką TP pozostanie niewiele usług — głównie telefonia stacjonarna dla klientów indywidualnych. TP obiecywała rebranding do końca lipca tego roku, teraz mówi o drugiej połowie 2009 roku. Orange kojarzy się lepiej niż TP, choć spółka będzie musiała inwestorom uzasadnić ten ruch. Opłata licencyjna za użycie marki Orange ma wynieść 1,6 proc. przychodów operacyjnych uzyskanych ze sprzedaży produktów sprzedawanych pod tą marką.
Inwestorów na pewno ucieszyły informacje o dywidendzie — TP chce przeznaczyć na nią 2,0 mld zł (co daje 1,50 zł na akcję), ale nie wyklucza zwiększenia wypłaty dla akcjonariuszy o kolejne 700 mln zł, analogicznie do wartości ubiegłorocznego skupu akcji własnych.