Konkurencyjne stacje Lotosu

opublikowano: 25-06-2007, 11:36

Już 8 stacji własnych LOTOSU przeszło w system ajencyjny. Zgodnie z planami LOTOS Paliw, spółki odpowiedzialnej za rozwój i  zarządzanie ogólnopolską siecią koncernu w ajencję mają przechodzić 2 stacje własne tygodniowo. Zakończenie tego procesu przewidziano najpóźniej w I kwartale 2008 roku.    

Przejście w system ajencyjny pomoże Grupie LOTOS w uzyskaniu do 2010 r.
10% udziału w krajowym rynku sprzedaży detalicznej paliw. Obecnie udział koncernu w tym rynku szacuje się na ok. 7%.

W sieci LOTOS, na terenie całego kraju, funkcjonuje łącznie 370 stacji paliw z czego 132. to obiekty własne koncernu, w tym 59 to placówki funkcjonujące w oparciu o system ajencyjny (głównie byłe stacje Esso i Slovnaft, kupione przez LOTOS w 2005 i 2006 r.), 59 stacji partnerskich oraz 179 patronackich. (stan na 25.06.2007)   

- Realizując strategię rozwoju konkurencyjnej sieci stacji paliw LOTOS postanowiliśmy zoptymalizować jej strukturę organizacyjną - komentuje Hanka Krzyżańska, prezes LOTOS Paliw. - Po przeprowadzeniu dokładnej analizy rynku detalicznego zdecydowaliśmy się przyjąć za wzór funkcjonowania najbardziej efektywny model - system ajencyjny.

Na polskim rynku, w systemie ajencyjnym, z powodzeniem operuje m.in. sieć stacji BP, Shell, czy PKN Orlen.

- Stacje operujące w systemie ajencyjnym, przynoszą większe zyski swoim właścicielom. System ten minimalizuje ponadto koszty funkcjonowania całej sieci poprzez zmniejszenie związanej z nią biurokracji - mówi Tadeusz Jabłoński, ajent stacji LOTOS w Miszewku k/Gdyni, która jako pierwsza przeszła na nowy system zarządzania. 

System ajencyjny polega na wydzierżawieniu stacji ajentowi (najczęściej jest nim dotychczasowy kierownik stacji), który jako jednoosobowa firma jest odpowiedzialny za prowadzenie obiektu, w tym również za zatrudnianie pracowników. Przejście pracowników do nowego systemu następuje na zasadach zgodnych z obowiązującym kodeksem pracy. Pracownicy którzy wejdą w system ajencyjny będą mieli przez cały rok gwarancję zachowania swoich dotychczasowych miejsc pracy ale i po jego upływie nie powinni mieć powodów do zmartwień.

- Przy obecnej strukturze krajowego rynku pracy, gdzie z uwagi na emigrację zarobkową do krajów Unii Europejskiej brakuje doświadczonego personelu stacji paliw, czy nawet nowych ludzi chcących pracować na stacjach, placówki LOTOSU wchodzące w system ajencyjny będą starały się zatrzymać swoich doświadczonych pracowników - podkreśla prezes Krzyżańska.

Przedstawiciele zarządu i kierownictwa LOTOS Paliw od kwietnia br.
spotykają się z pracownikami stacji własnych, które mają przejść w ajencję. W ten sposób odwiedzono już ponad 30 obiektów, przedstawiając ich pracownikom koncepcję zmian w sposobie zarządzania siecią stacji. Do końca sierpnia br. planuje się wizyty na pozostałych stacjach, które przejdą w ajencję. Dla usprawnienia komunikacji z pracownikami LOTOS Paliwa uruchomiło specjalną infolinię dającą możliwość zadawania wszelkich pytań związanych z przejściem części stacji koncernu w system ajencyjny. DI

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Konkurencyjne stacje Lotosu