Konsorcjum GTC i Accor w Orbisie
DOBRY PARTNER: Jesteśmy zadowoleni, gdyż Francuzi zagwarantują zachowanie tożsamości firmy — mówi Maciej Grelowski, prezes Orbisu. fot. Grzegorz Kawecki
MSP podpisało umowę sprzedaży 35,4 proc. akcji Orbisu. Pakiet udziałów nabyło konsorcjum: francuski Accor, GTC oraz spółka zależna Deutsche Banku — FIC Globe. Inwestorzy wyłożyli 578,6 mln zł.
We wtorek wieczorem, kiedy uwaga analityków giełdowych zwrócona była na transakcję France Telekom—Kulczyk Holding—TP SA, Ministerstwo Skarbu Państwa sfinalizowało rozmowy w sprawie sprzedaży 35,4 proc. akcji Orbisu. Pakiet 20 proc. akcji w polskiej grupie hotelarskiej nabył francuski Accor, 10,4 zdobyła spółka FIC Globe, a resztę firma developerska Globe Trade Centre. W obydwu podmiotach akcjonariuszem jest Deutsche Bank, który w 1999 roku kupił pakiet akcji Orbisu.
Jednym z punktów umowy jest zachowanie przez sześć lat nazwy Orbis na polskim rynku. Przez 2 lata Accor i Orbis nie będą konkurowały na polskim rynku usług turystycznych. W tym czasie Orbis ma się dostosować do partnera — jednak w tym czasie nie będą dokonywane zwolnienia w spółce. Obecnie zatrudnia ona 8,5 tys. osób.
Nabywcy zaakceptowali cenę 35,5 zł za akcję, czyli wartość transakcji wyniosła 578,6 mln zł.
Zdaniem Radosława Biadonia, analityka BDM PKO BP, w przyszłości Accor może skupić akcje Orbisu i wycofać spółkę z giełdy. Okazuje się jednak, że przynajmniej na razie, Francuzi nie mają takiego zamiaru. Potwierdził to także Maciej Grelowski, prezes Orbisu.
Accor jest największą grupą hotelerską w Europie. Od dwóch lat koncern buduje wraz z Echo Investment własne hotele na polskim rynku — przede wszystkim Ibis i Etap Hotel. W ciągu pięciu lat ma ich powstać około 30. Nie wiadomo, jak umowa z Orbisem wpłynie na te plany. Inwestycje już rozpoczęte będą zakończone.
— Orbis potrzebuje partnera, który poprzez swoją światową pozycję włączyłby nasze obiekty do globalnej sieci — przekonywał Maciej Grelowski.
Polska grupa posiada obecnie 40 proc. w krajowym rynku hotelarskim. Z 55 obiektów wiele wymaga jednak modernizacji. Firma chce też budować trzygwiazdkowe hotele przy autostradach. Atutem jest to, że wszystkie inwestycje pokrywa ze środków własnych, w niewielkim stopniu wspierając się kredytami.



