Konsument odstępując od umowy będzie miał 14 dni na zwrot zakupionego towaru. W takim samym czasie pieniądze będzie musiał zwrócić sprzedawca.
Od soboty zacznie obowiązywać nowelizacja ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Wprowadza ona kilka istotnych zmian, które dotyczą zasad, na jakich można odstąpić od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Większość nowości ma charakter precyzujący i wyjaśniający.
Pocztą możliwe
Teraz ma być jasne, że do zachowania terminu na odstąpienie od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa wystarczy wysłanie odpowiedniego oświadczenia przed upływem 10 dni od dnia zawarcia umowy przez konsumenta. Taką samą zasadę wprowadzono w przypadku sprzedaży na odległość. Dotychczas przepisy nie precyzowały, czy konsument może ten termin wykorzystać aż do upływu 10 dnia również wtedy, gdy odstąpienia dokonuje listownie bądź inną drogą, np. elektroniczną. Obecnie będzie mógł to robić bez większych przeszkód.
— Takie doprecyzowanie przepisów na pewno jest potrzebne. Rezygnacja z zakupu następuje niekiedy listownie. Muszę jednak wskazać, że w mojej praktyce w tej branży przypadki odstąpienia od umowy zdarzają się bardzo rzadko. Oczywiście, gdy konsument zwraca nam dokonany zakup, nie robimy mu problemów — wskazuje Andrzej Siekierżycki, właściciel Domu Wydawniczego Ostoja, zajmującego się sprzedażą wysyłkową książek.
Kiedy zwrot
Co ważne, przepisy doprecyzowały także termin zwrotu (np. towaru przez konsumenta i pieniędzy przez sprzedającego), w przypadku odstąpienia od umowy. W takim przypadku powinno to nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie 14 dni.
— Prawne określenie terminu zwrotu da klientom większe poczucie bezpieczeństwa, oddali obawy, zwiększy komfort kupowania przez internet. Chociaż dotychczas nie obowiązywał taki termin, to i tak w przypadku naszego sklepu zwrot pieniędzy następował natychmiast po dotarciu do nas przesyłki z towarem, z zakupu którego klient rezygnował. Warunkiem zwrotu jest dostarczenie towaru bez śladów użytkowania. Sporadycznie zdarza się, iż ktoś próbuje odesłać np. płytę CD po jej przegraniu. Jest to jednak zjawisko marginalne — mówi Krzysztof Jerzyk, wiceprezes sklepu internetowego Merlin.pl.
Nowelizacja wyłącza prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość w przypadku sprzedaży żywności z dostawą oraz wobec usług turystycznych.
Okiem eksperta
Korzystniej niż w Unii
Nowelizacja ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny doprecyzowała zasady zwrotu towaru przez niedoszłego nabywcę i pieniędzy — przez przedsiębiorcę. Ze strony konsumenta termin rezygnacji będzie zachowany, nawet jeśli ostatniego z przysługujących mu dni nada na poczcie przesyłkę z oświadczeniem. W ciągu 14 dni od chwili, gdy dotrze ono do przedsiębiorcy, konsument ma otrzymać pieniądze. Termin na dokonanie ostatecznego rozliczenia firmy z klientem jest znacznie bardziej korzystny dla konsumenta niż wskazany w dyrektywie unijnej, wedle której wynosi on 30 dni.
Aleksandra Kurzyna Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów