Konsument z krajów Unii może upaść

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2003-11-20 00:00

Polscy przedsiębiorcy muszą zwrócić uwagę na unijne regulacje dotyczące niewypłacalności konsumentów.

Coraz częściej odbiorcami produktów bądź usług polskich firm będą z pewnością konsumenci z państw Unii Europejskiej. Problemem, z jakim mogą borykać się polskie firmy działające na tamtejszych rynkach, jest niewypłacalność konsumentów.

— W Unii nie ma jednolitych przepisów dotyczących upadłości konsumenckiej. Poszczególne kraje UE mogą dowolnie uregulować skutki ich niewypłacalności — mówi Joanna Wrona, zastępca dyrektora departamentu polityki konsumenckiej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jak działają

Generalnie przepisy dotyczące upadłości konsumenckiej mają pomóc wyjść zadłużonej osobie fizycznej z trudnej sytuacji materialnej (np. poprzez jej oddłużenie), ale z zachowaniem wielu praw wierzyciela. Należy podkreślić, że większość krajów UE czy EFTA przyjęła różne szczegółowe regulacje w tym zakresie.

— Możliwość uwolnienia konsumenta od długów istnieje np. w Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii. Ostatnio Francja unowocześniła przepisy pod tym kątem. Z kolei w Zjednoczonym Królestwie stosowne ustawodawstwo dotyczące niewypłacalności nie zawiera przepisów szczególnych, dotyczących zadłużenia konsumenckiego, ale powszechny okres 3 lat, liczony od upadłości. W tym czasie uzyskuje się uwolnienie od długów, a także możliwość zawierania indywidualnych dobrowolnych układów z wierzycielami. Zadłużony konsument ma do wyboru różne warianty rozwiązań — twierdzi Liam Edwards, prezydent Europejskiej Sieci Doradztwa Oddłużeniowego.

Ścisłe reguły

Warto wiedzieć, że strony umowy (np. gdy firma świadcząca usługę ma siedzibę w innym państwie niż jej klient) mogą poddać ją wybranemu prawu, pod warunkiem że pozostaje ono w związku z zobowiązaniem. Jeżeli tego nie zrobią, podlega ono prawu państwa, w którym strony w chwili zawarcia umowy mają siedzibę albo miejsce zamieszkania. Jeśli pochodzą one z różnych krajów, to przykładowo dla umowy sprzedaży będzie to kraj sprzedawcy. Stąd można sprawdzić, które prawo będzie lepsze, zważywszy, że regulacje upadłości konsumenckiej mogą zostać włączone do naszego prawodawstwa.