Po chwilowej stabilizacji ceny ropy ponownie wzrosły w czwartek do rekordowych poziomów. Rosyjski rząd cofnął Jukosowi wydaną w środę zgodę na korzystanie z kont do finansowania bieżącej działalności. To grozi wstrzymaniem produkcji i eksportu. Kontrakty terminowe na wrześniowe dostawy ropy wzrosły na zamknięciu nowojorskiej giełdy NYMEX o 3,7 proc. do 44,40 USD za baryłkę. W obrocie posesyjnym kurs surowca podrożał do 44,50 USD za baryłkę Brent. To najwyższy kurs w historii NYMEX, która działa od 1983 r.
W Londynie baryłka Brent z terminem dostawy na wrzesień kosztowała na zamknięciu 41,10 USD po zwyżce o 3,5 proc. W trakcie sesji ceny osiągnęły 41,30 USD. To najwyższy poziom w historii notowań prowadzonych od 1988 r.