Konta z wielką niewiadomą

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 21-02-2013, 00:00

Banki szybko reagują na obniżki stóp procentowych. Nie tylko obniżają oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych, ale też nic nie gwarantują

Oprocentowanie kont oszczędnościowych spada szybciej niż stopy i to nie koniec cięć. Oszczędności przynoszą coraz mniejsze zyski, a będzie jeszcze gorzej. Niektóre z banków już założyły dalsze obniżki oprocentowania w kolejnych miesiącach i uwzględniły je w swoich tabelach oprocentowania.

Uwaga na koszty

BGŻOptima już następnego dnia po lutowej decyzji RPP zmienił oprocentowanie swojego konta z promocyjnych 6,3 proc. do 4,8 proc. w skali roku. To duża różnica, a może być jeszcze większa, ponieważ bank lojalnie uprzedza swoich klientów, że obecna stawka będzie obowiązywała jedynie do końca miesiąca. Szczerość ta niewielu oszczędzających ucieszy, zwłaszcza że propozycje innych instytucji są niekoniecznie wiele atrakcyjniejsze. Pod kątem oprocentowania wyjątkiem jest db Konto Oszczędnościowe 24H, ale oferta ta ma też wady. Wprawdzie wciąż można liczyć na 6 proc. odsetek w skali roku, ale tylko w przypadku, gdy zgromadzone na rachunku oszczędności nie przekroczą 10 tys. zł. Jeżeli tak się zdarzy, oprocentowanie spadnie o połowę. Nie można też założyć więcej kont oszczędnościowych.

Trzeba natomiast (żeby móc skorzystać z oferty) otworzyć Konto Osobiste db NET, które wprawdzie jest prowadzone bez opłat, ale za wypłaty gotówki już się zapłaci, podobnie jak za każdy kolejny przelew z wyjątkiem pierwszego. W przypadku db Konta Oszczędnościowego 24H również jeden przelew jest bezpłatny, każdy kolejny kosztuje 10 zł. Tyle samo kosztuje wypłata gotówki. Opłaty te przy nierozważnym zarządzaniu rachunkiem mogą przekroczyć zyski z jego oprocentowania nawet przy dziennej kapitalizacji odsetek.

Zaleta pułapką

Przy założeniu oprocentowania rocznego wysokości 6 proc., za każdy dzień utrzymywania na rachunku oszczędności bank będzie doliczał 0,016438356 proc. Lokując na rachunku 5 tys. zł, po miesiącu bank dopisze 20,25 zł odsetek (25 zł odsetek pomniejszonych o 19 proc. podatku od zysków kapitałowych, czyli 4,75 zł). Jeżeli więc bank dopuszcza jedną wypłatę pieniędzy z konta bez prowizji, a będzie się wypłacało pieniądze raz w tygodniu (i zapłaci 10 zł za każdą z trzech kolejnych wypłat, czyli 30 zł), to mimo wysokiego oprocentowania, zostanie się na minusie. Jeżeli więc nie ma się pewności, czy zgromadzone pieniądze nie będą potrzebne częściej niż raz w miesiącu, lepiej wybrać ofertę, która z założenia nie wiąże się z wysokimi opłatami za kolejne wypłaty i przelewy,

Jeżeli nie ma się pewności, czy zgromadzone pieniądze nie będą potrzebne częściej niż raz w miesiącu, lepiej wybrać ofertę, która nie wiąże się z wysokimi opłatami.

nawet kosztem niższego oprocentowania. W takim przypadku oferta BGŻOptimy, który nie tylko nie pobiera opłat za prowadzenie konta oraz przelewy, ale gwarantuje również jednakowe oprocentowanie wszystkich pieniędzy bez ograniczania wysokości zgromadzonych oszczędności, będzie korzystniejsza. Zaletą oferty jest również brak wymogu założenia w banku konta osobistego. Okazuje się jednak, że i na zalety trzeba czasem uważać, np. DnB NORD również nie ma takich wymagań, ale przelewy w nim są darmowe tylko wewnętrzne, każdy zewnętrzny kosztuje 5 zł. Rozwiązaniem mogłoby być założenie konta osobistego, ale za jego prowadzenie trzeba płacić 10 zł miesięcznie.

To nie koniec cięć

Atrakcyjne oprocentowanie konta oszczędnościowego, choć obniżonego ze styczniowych 5,5 proc. do 4,8 proc., reklamował jeszcze na początku tygodnia ING Bank Śląski. Dzisiaj jest to już 4,5 proc. Bez względu na wysokość oprocentowania to tylko „Bonus na start”, a promocja obowiązuje przez cztery miesiące od dnia podpisania umowy. Mogą z niej skorzystać nowi klienci, którzy podpiszą umowę na prowadzenie Otwartego Konta Oszczędnościowego, ale muszą się liczyć z tym, że później oprocentowanie spadnie. Dla klientów, którzy już posiadają konta w ING Banku Śląskim, przeznaczona jest promocja „Bonus II” — również z oprocentowaniem 4,5 proc. Zyska się jednak tylko wtedy, gdy 25 maja na rachunku będzie więcej pieniędzy niż w dniu wpłaty. Umowę można zawierać do 25 kwietnia.

Promocyjne oprocentowanie na kilka miesięcy można znaleźć również w innych bankach. Meritum Bank oferuje 5 proc., ale tylko na trzy miesiące. Zaznacza też, że promocyjne oprocentowanie będzie obowiązywało tylko do końca marca. Potem wszystko się może zmienić. W Credit Agricole można się dowiedzieć najwięcej. Z najnowszej tabeli oprocentowania kont wynika, że Rachunek Oszczędzam z dzienną kapitalizacją odsetek i saldem do 50 tys. zł jest oprocentowany 3,6 proc. Ale na takie można liczyć do 9 marca, ponieważ już następnego dnia spadnie do 3,35 proc. Bank najwyraźniej przesądził długoterminowe spadki stóp procentowych, ponieważ już założył, że 22 kwietnia oprocentowanie obniży po raz kolejny, tym razem do 2,75 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu