Na dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakty na S&P500 i Nasdaq 100 zmieniają się o mniej niż 0,1 proc. Kontrakt na Średnią Przemysłową Dow Jones rośnie o 0,3 proc. głównie dzięki pozytywnej reakcji na wyniki kwartalne i prognozy Salesforce.
Inwestorzy czekają na czwartkowe dane makro. Przede wszystkim na dane o inflacji cen konsumpcji (PCE) w lipcu. Oczekiwany jest wzrost do 3,3 proc. W ujęciu bazowym ma wzrosnąć do 4,2 proc. W związku z tym, że ostatnie dane z rynku pracy pokazały jego słabość, co obudziło nadzieję na mniej „jastrzębi” Fed, rynek będzie obserwował czwartkowy raport o tzw. nowych bezrobotnych. Spodziewany jest wzrost ich liczby do 235 tys. Tymczasem przebywający w RPA szef Fed w Atlancie wysłał w czwartek „gołębi” sygnał twierdząc, że polityka monetarna w USA jest już dostatecznie restrykcyjna aby sprowadzić inflację do celu banku centralnego. W czwartek oczekiwane jest wystąpienie Susan Collins, szefowej Fed w Bostonie. Można oczekiwać, że będzie równoważyła wypowiedź kolegi „jastrzębią” wypowiedzią.
