Kontrakty sygnalizują możliwość przedłużenia spadków

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-03-05 13:29

Poniedziałkowa sesja na amerykańskich giełdach zakończyła się przeceną indeksów. Dzisiejsze zachowanie kontraktów terminowych śledzących zachowanie indeksów sugeruje, że istnieje spore ryzyko kontynuacji zniżkowej tendencji.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na parkietach za Atlantykiem utrzymuje się nerwowa atmosfera wyczekiwania na prezentację raportów z rynku pracy. Mogą się bowiem okazać na tyle silne, że zachęcą władze monetarne do opóźnienia terminu rozpoczęcia obniżek stóp procentowych. Ewentualnie tegoroczne redukcje stawek mogą okazać się finalnie znacznie niższe niż jeszcze do niedawna oczekiwano.

Aktualne zakłady wskazują, że szanse na pierwszą obniżkę stóp procentowych w tym roku w czerwcu są wyceniane przez inwestorów na około 65 proc.

Nastroje dodatkowo popsuła informacja, o problemach AMD ze sprzedażą chipów sztucznej inteligencji do Chin. Na przeszkodzie stanęły kwestie regulacyjne wynikające z zakazu transferu zaawansowanych technologii do Państwa Środka, jaki nałożyła waszyngtońska administracja. Nie ważne, że układ stworzony przez spółkę został do regulacji dostosowany. Kurs akcji AMD zniżkuje w przedsesyjnym handlu o około 2,5 proc. i ciągnie w dół też innych przedstawicieli sektora.

Na wartości tracą też papiery Apple. Powodem jest informacja o spadku sprzedaży iPhone’ów w Chinach. W pierwszych sześciu tygodniach tego roku dostawy skurczyły się o 24 proc.

Dzisiaj na parkiet trafi kolejna porcja danych makro. Przede wszystkim dotyczyć będą wskaźników PMI i ISM dla amerykańskiego sektora usług. Niestety w obu przypadkach spodziewane jest ich osłabienie w oszacowaniu na luty. Pozostać jednak mają ponad progiem 50 pkt oddzielającym kurczenie się od ekspansji.

Istotny odczyt dotyczyć też będzie zamówień na dobra trwałego użytku. Również w tym przypadku oczekuje się spadku. Podobnie ma być z raportem o zamówieniach w przemyśle. Może to sugerować słaby początek roku dla największej na świecie gospodarki, choć z drugiej strony schłodzenie koniunktury jest konieczne by władze monetarne mogły wdrożyć luzowanie swojej polityki.

Na około dwie godziny przed uruchomieniem handlu na rynku kasowym, kontrakty na indeks DJ IA spadały o 0,15 proc. Umowy na S&P500 zniżkowały o 0,24 proc. zaś na Nasdaq 100 traciły 0,48 proc.