Na około dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakty na Średnią Przemysłową Dow Jones i na Nasdaq rosły o 0,3 proc., a na S&P500 o 0,4 proc. W czwartek sesja zakończyła się dużą zniżką indeksów, S&P500 w jej trakcie notował najniższą wartość od 2 lat, a na finiszu ustanowił nowe tegoroczne minimum. Rentowności obligacji spadają, ale rośnie indeks dolara.
Niskie kursy mogą skusić inwestorów w piątek, szczególnie w przypadku przecenionego mocno w trakcie dwóch ostatnich sesji Alpple. Nastroje psuje jednak Nike, którego akcje tanieją w handlu międzysesyjnym o ponad 9 proc. po tym jak spółka ostrzegła przy okazji publikacji raportu kwartalnego o negatywnym wpływie na wyniki mocnego dolara oraz zbyt dużych zapasach.
Przed sesją opublikowane zostaną dane makro, m.in. preferowany przez Fed wskaźnik inflacji cen konsumpcji. Już w trakcie sesji Uniwersytet Michigan pod dane o nastrojach konsumentów i oczekiwaniach inflacyjnych. Pojawią się także kolejne wypowiedzi członków władz Fed, m.in. szef Fed w Richmond ma mówić o czynnikach napędzających inflację. Nie można zapominać także o wydarzeniach w Europie, które mogą wpłynąć na nastroje na rynkach. W piątek prezydent Władimir Putin ma ogłosić przyłączenie okupowanych terytoriów ukraińskich do Rosji.
