Kontrola motywuje dłużników

Anna Leder
27-06-2005, 00:00

Działania prewencyjne mogą skrócić czas oczekiwania na spływ należności i ograniczyć wydatki związane z odzyskiwaniem długu.

Zysk to nie to samo co rzeczywista kwota na koncie. Opóźnienia w płatności mogą dotyczyć nawet kilku tysięcy faktur w miesiącu. Korzystający z faktoringu otrzymuje gotówkę z tytułu sprzedanych towarów czy usług praktycznie w momencie ich sprzedaży, nie musi czekać do dnia zapłaty wyznaczonego w umowie handlowej. Ci, którzy z tego narzędzia nie chcą korzystać, mogą własnymi siłami monitorować bieżący spływ należności. Metoda ta ma rację bytu, gdy w grę wchodzi kilkaset faktur miesięcznie. Ale gdy jest ich już ponad tysiąc, warto zastanowić się nad usprawnieniem procesu monitoringu, zlecając go zewnętrznej firmie windykacyjnej.

Na początku

Nadzór nad terminowym regulowaniem wierzytelności powinien rozpoczynać się nie po upływie terminu wymagalności faktury, lecz już w momencie jej wystawienia.

— Firma musi uważać, aby za każdą fakturą szła gotówka i aby wpływy były dopasowane do zobowiązań. Podejmując współpracę z nowym kontrahentem, należy zadbać o umowę i jej bezpieczeństwo, czyli upewnić się, czy nie zawiera zapisów umożliwiających manipulację płatnościami. Przed podjęciem współpracy należy przeanalizować pozycję rynkową kontrahenta, sprawdzić jego siedzibę, poprosić o referencje, skorzystać z usług wywiadowni gospodarczej — mówi Benedykt Mikulski, wiceprezes Grupy Corpus Iuris.

Warto też przeglądać oferty sprzedaży wierzytelności w ogólnopolskiej prasie. Mogą się tam pojawić obecni lub potencjalni kontrahenci firmy.

— Oszuści, którzy zamierzają wyłudzić towar, zaczynają od niewielkich zamówień, stopniowo powiększają ich wielkość. W tym okresie zgadzają się na mniej korzystne dla siebie warunki finansowe, np. na krótkie terminy płatności, płatność gotówką. Kiedy partner nabierze zaufania, świadomie zamawiają większą partię towaru i znikają z rynku, nie regulując należności — uczula Jolanta Bielecka, zastępca dyrektora handlowego w firmie Cash Flow.

Jolanta Bielecka podpowiada, że jedną z metod ochrony przed nierzetelnymi płatnikami jest także uzależnianie prowizji handlowców od spływu pieniędzy od kontrahenta.

— Ten sposób zmniejsza prawdopodobieństwo podpisania kontraktu, za który nie otrzyma się zapłaty — dodaje Bielecka.

Z pomocą

Także korzystanie z faktoringu jest działaniem profilaktycznym, zabezpieczającym przed koniecznością podejmowania czynności windykacyjnych.

— Faktoring z jednej strony wykorzystywany jest jako narzędzie do zarządzania płynnością finansową firmy, z drugiej — zapewnia zmniejszenie ryzyka związanego ze sprzedażą. Umożliwia nie tylko wzrost sprzedaży dzięki uzyskaniu dodatkowego finansowania bez konieczności zaciągania kredytów, ale i powoduje obniżenie kosztów finansowych, związanych z oferowaniem odbiorcom kredytu kupieckiego — poprzez poprawę dyscypliny płatniczej odbiorców. Efektem jest zmniejszający się wolumen wierzytelności przeterminowanych — twierdzi Krzysztof Tempes, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy GMAC Commercial Finance.

Firma faktoringowa przejmuje zarządzanie ryzykiem, weryfikując portfel odbiorców oraz obsługując wierzytelności firmy m.in. w drodze uzyskiwania potwierdzenia bezsporności istnienia wierzytelności, monitorowania terminowości spłat, monitowania odbiorców w przypadku wystąpienia opóźnień w płatnościach oraz prowadzenia rozliczeń przyjętych do wykupu wierzytelności.

— W ramach całkowitego outsourcingu firma faktoringowa może prowadzić na rzecz klienta, na podstawie odrębnego zlecenia, postępowanie windykacyjne poprzez wszczęcie postępowania sądowego mającego na celu wyegzekwowanie wierzytelności wraz z odsetkami za opóźnienie — dodaje Krzysztof Tempes.

Do skutku

Istota przedawnienia roszczeń polega na tym, że po upływie określonego prawem czasu dłużnik, poręczyciel lub gwarant mogą odmówić jego zapłaty. Terminy przedawnienia nie mogą być skracane ani wydłużane w umowie. Ten kosztowny problem można rozwiązać, wprowadzając w firmie czytelny system kontroli faktur. „Młode faktury”, czyli te, których czas wymagalności upłynął nie dalej niż przed 30 dniami, są stosunkowo łatwe do odzyskania własnymi siłami wierzyciela. Ich monitoring nie niesie niebezpieczeństwa zrażenia kontrahenta, który być może przez zaniedbanie własnych pracowników doprowadził do zaistnienia spornej sytuacji.

— Sprawdzonym i skutecznym sposobem może być monitoring faktur już wymagalnych, polegający np. na wysłaniu delikatnego w treści pisma przypominającego albo telefonicznego zdiagnozowania sytuacji u kontrahenta — mówi Katarzyna Łozińska z firmy Kaczmarski Inkasso.

Jeżeli monitornig nie przyniesie rezultatu, a sytuacja prawna oraz finansowa dłużnika jest niejasna i pojawia się przesłanka możliwości przedawnienia roszczenia, należy przekazać wierzytelność do firmy windykacyjnej.

Katarzyna Łozińska radzi, by podjąć radykalne kroki po 60 dniach od daty wymagalności należności, czyli np. wystosować do dłużnika wezwanie do zapłaty i równocześne skierować sprawę do firmy windykacyjnej.

— Po 90 dniach wierzyciel z czystym sumieniem powinien złożyć pozew w sądzie, aby zabezpieczyć roszczenie. Wydany nakaz zapłaty przecina bieg przedawnienia roszczenia na 10 lat od jego wydania — konkluduje Katarzyna Łozińska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Leder

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / / Kontrola motywuje dłużników