Kontrole skarbowe złapały zadyszkę

W 2017 r. kontrole celno-skarbowe wykryły uszczuplenia podatkowe na 14,7 mld zł. To aż o 7 mld zł mniej niż w 2016 r.

Po raz pierwszy w historii polskiej skarbówki spadła, i to drastycznie, roczna wartość stwierdzonych nieprawidłowości podatkowych firm oraz obywateli. Kontrole celno-skarbowe (do 1 marca 2017 r. nazywały się kontrolami skarbowymi) wykryły o 32 proc. mniej oszustw podatkowych niż rok wcześniej i prawie o 20 proc. mniej niż w 2015 r.

MNIEJSZE
ŁOWY
Wyświetl galerię [1/2]

MNIEJSZE ŁOWY

W ubiegłym roku we wszystkich rodzajach podatków urzędy celno-skarbowe wykryły uszczuplenia na kwotę 14,7 mld zł ,co oznacza spadek aż o 7 mld zł w porównaniu z 2016 r. i o 4 mld zł mniej niż w 2015 r. Fot. Borys Skrzyński

Z danych Ministerstwa Finansów (MF) wynika, że w ubiegłym roku we wszystkich rodzajach podatków urzędy celno-skarbowe wykryły uszczuplenia na kwotę 14,7 mld zł, co oznacza spadek aż o 7 mld zł w porównaniu z 2016 r. i o 4 mld zł mniej niż w 2015 r. To zaskakujące, zważywszy, że od wielu lat z każdym rokiem wyraźnie rosła wartość ustaleń kontroli skarbowych (patrz: wykres). O przyczyny zjawiska zapytaliśmy resort finansów. Odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Wyjaśnić sprawę próbował prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

— Moim zdaniem, spadek wartości ustaleń kontroli skarbowych jest przede wszystkim efektem zmniejszania się z każdymrokiem liczby przeprowadzanych kontroli. W 2017 r. ich liczba także spadła. To naturalne, że im mniej kontroli, tym mniej wykrytych nieprawidłowości.Nie zapominajmy jednak, że kontrole skarbowe nie mają waloru przysparzania budżetowi państwa dodatkowych dochodów. Rocznie z łącznejkwoty ustaleń do kasy państwa trafia tylko 9-11 proc. tych kwot. Kontrole skarbowe mają głównie cel odstraszający — mówi prof. Witold Modzelewski.

Z danych MF wynika, że w ubiegłym roku przeprowadzono 4,7 tys. kontroli celno-skarbowych, co oznacza spadek aż o połowę w porównaniu z 2016 r. (9,8 tys.). Dlaczego fiskus traci zapał do kontroli skarbowych? Piotr Walczak, wiceminister finansów i wiceszef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), niedawno informował, że spadek liczby kontroli wynika z tego, że służby skarbowe nastawiają się głównie na kontrolowanie dużych firm, w których potencjalnie mogą być największe uszczuplenia.

— Dzięki takiej koncentracji kontroli celno-skarbowych możliwe było zmniejszenie globalnej liczby kontroli realizowanych przez urzędy celno-skarbowe w 2017 r. w porównaniu z kontrolami prowadzonymi przez urzędy kontroli skarbowej w 2016 r. — mówił wiceminister.

Zwiększyła się natomiast efektywność kontroli — na jedną przypadły ustalenia o wysokości 3,1 mln zł (w 2016 r. 2,2 mln zł). Zwiększyła się także skłonność podatników do dobrowolnego zapłacania zaległości. W tamtym roku w związku z kontrolami celno-skarbowymi złożono korekty deklaracji podatkowych na 500 mln zł (w 2016 r. na 479 mln zł, w 2015 r. — 169 mln zł). © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kontrole skarbowe złapały zadyszkę