Kontrowersje w starachowickiej strefie

MAG
22-02-2012, 00:00

Wieloletni wiceprezes został szefem. Na jego zastępcę minister wybrał osobę związaną z PSL. Jak zwykle.

Cezary Tkaczyk, dotychczasowy wiceprezes spółki zarządzającej Specjalną Strefą Ekonomiczną (SSE) Starachowice, awansował w poniedziałek na prezesa. Taką decyzję podjęło nadzwyczajne walne. — Niewiele się zmienia. Pracuję tak jak dotychczas — mówi świeżo upieczony prezes.

Jednocześnie do składu zarządu powołano wiceprezesa. Od nagłej śmierci byłego szefa strefy Marka Bogumiła, do której doszło jesienią 2011 r., zarząd był jednoosobowy. Na wiceprezesa został powołany Zdzisław Kobierski. W poprzedniej kadencji był wiceprezydentem Skarżyska-Kamiennej, w 2010 r. ubiegał się o funkcję prezydenta, ale bez powodzenia. W ostatnich wyborach parlamentarnych kandydował z listy PSL, ale zdobył za mało głosów. Jest doktorem nauk technicznych, autorem i współautorem 16 patentów, kilkudziesięciu prac badawczo-technicznych i konstrukcyjnych wdrożonych w przemyśle (przemysł obronny, kopalnie siarki, kamienia, huty, przemysł spożywczy). Mówi po angielsku i rosyjsku. Wybór Zdzisława Kobierskiego spotkał się ze sprzeciwem mniejszościowych akcjonariuszy.

— Kadencja zarządu strefy kończy się podsumowaniem roku obrachunkowego, które ma nastąpić najpóźniej do końca czerwca. Naszym zdaniem, można było poczekać do końca kadencji, zwłaszcza że Cezary Tkaczyk sprawdził się jako osoba pełniąca obowiązki prezesa. Pieniądze, które spółka będzie musiała przeznaczyć na wynagrodzenie dla wiceprezesa, można było zagospodarować inaczej, na przykład w infrastrukturę na terenie strefy — uważa cytowany przez portal Strefa Biznesu wiceprezydent Starachowic Sylwester Kwiecień. Decyzje personalne w specjalnych strefach ekonomicznych podejmuje minister gospodarki.

Waldemar Pawlak nie pierwszy już raz umieszcza w ten sposób ludzi powiązanych z PSL. W czerwcu ubiegłego roku, gdy skończyła się kadencja zarządu Wałbrzyskiej SSE, Mirosław Greber, który kierował strefą od początku jej istnienia, dostał absolutorium i nagrodę, ale nie został ponownie powołany. Na jego miejsce Waldemar Pawlak wybrał Urszulę Solińską- -Marek, dyrektor Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego. Jej zastępczynią została Lidia Jarmułowicz, członkini PSL, była szefowa oddziału ZUS w Legnicy. Samorządowcy z Dolnego Śląska zaproponowali, że wykupią od skarbu państwa udziały w strefie. Ministerstwo Gospodarki nie zgadza się na to rozwiązanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kontrowersje w starachowickiej strefie