Kopalnie sprowadzą węgiel z Rosji i Kolumbii

Maria Trepińska
opublikowano: 09-01-2008, 00:00

Importowe szlaki przeciera Katowicki Holding Węglowy. Niewykluczone, że tą ścieżką podąży też Kompania Węglowa.

Importowe szlaki przeciera Katowicki Holding Węglowy. Niewykluczone, że tą ścieżką podąży też Kompania Węglowa.

Katowicki Holding Węglowy (KHW), jeden z głównych krajowych producentów węgla energetycznego, przygoto- wuje się do importu. Spółka ogłosiła przetarg na jego dostawy i podpisała już pierwszą umowę.

— Sprowadziliśmy próbną partię węgla, którą chcemy wykorzystać do produkcji ekoretu, czyli ekologicznego węgla typu groszek — mówi Ryszard Fedorowski, rzecznik KHW.

Ekoret wykorzystywany jest do spalania w kotłach energooszczędnych, głównie w gospodarstwach domowych. Ostatnio mocno rośnie nań popyt, więc zarząd KHW sięgnął po import z Rosji. Teraz przymierza się do importu z Kolumbii.

Analitycy Katowickiego Węgla, spółki w 100 proc. zależnej od KHW, sprawdzają możliwości wykorzystania zagranicznych dostaw. Dotychczas ekoret był produkowany wyłącznie z węgla krajowego.

— Za dwa-trzy miesiące będziemy mogli określić docelowy poziom importu — mówi Jan Obłąk, prezes Katowickiego Węgla.

W ubiegłym roku katowicka spółka wyprodukowała 210 tys. ton ekoretu. Na ten rok planuje ponad 300 tys. ton.

Według nieoficjalnych informacji, również Kompania Węglowa, która skupia 16 kopalń, przymierza się do importu węgla. Powód? Na zwałach ma sporo surowca kiepskiej jakości. Po zmieszaniu z paliwem z importu mogłaby sprzedać go do elektrowni, które coraz głośniej narzekają na kłopoty z dostawami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy