Przedsiębiorstwa otrzymały możliwość ustalania wynagrodzeń z pieniędzy pozostałych po spłacie państwa za poniesione przez nie inwestycje oraz odłożeniu pieniędzy na kontynuację działalności.

Ri Ki Song podkreślił, że zmiany wprowadzone od 1 kwietnia nie powinny być uważane za „reformę” oraz że Korea Północna niezmiennie trzyma się zasady „socjalistycznej własności środków produkcji”.
W ubiegłym roku rząd Korei Północnej pozwolił rolnikom na pozostawienie sobie części zbiorów. Ostatnie zmiany są postrzegane jako próba zwiększenia wydajności przedsiębiorstw poprzez zwiększenie zachęt dla pracowników.