Nastroje na rynkach akcyjnych są dziś zdecydowanie lepsze niż wczoraj, ale nie przekłada się to w żaden sposób na siłę rodzimej waluty.
USD/PLN
Fala spadkowa na notowaniach USD/PLN obroniła wczoraj po południu krótkoterminową linię trendu wzrostowego poprowadzoną po minimach z zeszłego miesiąca i kurs odbił w górę. Odbicie to było dziś od rana kontynuowane i zniosło ono już około 38% fali spadkowej z 13 marca. W godzinach popołudniowych ponownie do głosu na tym rynku doszła strona podażowa, co wraz z wykupieniem oglądanym na wskaźniku RSI w ujęciu intra sugeruje zakończenie lokalnej korekty wzrostowej. Potwierdzeniem takiego scenariusza byłoby jednak dopiero pokonanie przetestowanej wczoraj linii trendu i tego-tygodniowych minimów (3,6976). Wtedy także otwarta zostałaby droga do poziomu średnioterminowej linii trendu wzrostowego oraz 38,2% zniesienia struktury wzrostowej z ostatnich dziewięciu miesięcy (3,56 – 3,60).
EURPLN
Notowania EUR/PLN obroniły wczoraj dolne ograniczenie kanału spadkowego, w którym poruszają się od 11 lutego br. (4,0725). Pozytywny test tego wsparcia skutkował następnie odbiciem, które to odbicie jest dziś kontynuowane i dotarło do poziomu 38,2% zniesienia fali spadkowej z 20 marca (4,0987). Póki co jednak dotarcie do wspomnianego oporu wyhamowało osłabianie złotego do europejskiej waluty. Jeżeli ostatnie odbicie miałoby być lokalną korektą, to technicznie jej minimalny zasięg został osiągnięty. W średnim terminie cały czas obowiązujący jest trend spadkowy i będzie tak dopóki kurs tej pary pozostaje poniżej górnego ograniczenia tego kanału spadowego, które obecnie przebiega na poziomie 4,1310.