Korekcyjne ruchy na parach złotówkowych

Karolina Bojko-Leszczyńska, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2015-11-23 16:15

Tydzień rozpoczynamy od budowania lokalnych ruchów korekcyjnych na parach złotówkowych, z czego na parach USD/PLN i GBP/PLN jest to korekta wcześniejszych wzrostów, a na notowaniach EUR/PLN fali spadkowej z drugiej połowy minionego tygodnia.

USD/PLN

Odbicie na notowaniach USD/PLN zatrzymało się w piątek wieczorem w okolicy tegorocznych ekstremów z 17 listopada (3,9972). Strona popytowa nie zdołała jednak pokonać tego oporu i kontynuować ruchu w górę. Od kilkunastu godzin oglądamy lokalną spadkową korektę na omawianej parze. Sforsowanie wspomnianego oporu będzie sygnałem zakończenia ruchu korekcyjnego i kontynuacji średnioterminowych wzrostów.

 W miniony wtorek notowania USD/PLN zatrzymały się na poziomie górnego ograniczenia kanału wzrostowego z genezą w maju br. Dzisiaj opór ten został ponownie pozytywnie przetestowany. Ograniczenie to stanowi silny opór i strona popytowa może mieć problem z jego sforsowaniem. W przypadku wybicia z kanału górą celem notowań będą okolice 4,10.

GBP/PLN

Notowania GBP/PLN od kilku dni budują wąską konsolidację poniżej poziomu ustanowionego w miniony wtorek ekstremum. Konsolidacja ta przyjęła postać trójkąta rozszerzającego, co oznacza że może być ona zarówno sygnałem kontynuacji i odwrócenia trendu. Dziś rano notowania omawianej pary naruszyły dolne ograniczenie tej formacji i dotarły do poziomu 38,2% zniesienia odbicia z genezą 12 listopada (6,0290). Test tego wsparcia wypadł pozytywnie i przewagę na tym rynku od kilku godzin utrzymuje strona popytowa. Z technicznego punktu widzenia modelowy zasięg spadkowej korekty został osiągnięty, a kurs wrócił do wnętrza trójkąta.

 W zeszły poniedziałek notowania tej pary pokonały psychologiczną granicę 6,00 stanowiącą jednocześnie tegoroczne ekstrema obronione 5 listopada, a we wtorek kurs dotarł aż do poziomu 6,08 stanowiącego najwyższy poziom od czerwca 2005 roku. Od tamtej pory strona popytowa nie ma jednak wystarczającej przewagi, by kontynuować ruch w górę. Poniedziałkowe wybicie stanowi jednak długoterminowy sygnał wzrostowy i będzie tak dopóki kurs nie wróci poniżej poziomu 6,00. Celem notowań w tej sytuacji pozostają przynajmniej okolice poziomu 6,12 (50% zniesienie sekwencji spadkowej wykształconej w latach 2003 – 2008).