Ostatnie fale przecen na warszawskim parkiecie zjadają zyski funduszy inwestycyjnych. Nie tylko tych akcyjnych, ale także tych teoretycznie bezpieczniejszych. Najbardziej ryzykowne akcyjne produkty traciły najszybciej. Najwięcej w ostatnim miesiącu zjechał na wartości portfel PZU Akcji Małych i Średnich Spółek. Jego klienci mają o 17,27 proc. mniej niż przed miesiącem. Najlepiej broni wartości aktywów UniFundusze subfundusz UniMaxAkcje. Warto jednak zaznaczyć, że zarządza on portfelem bardzo niewielkim w porównaniu do konkurentów. Stąd niskie straty — 2,17 proc.
Korekta nie ominęła bezpieczniejszych funduszy. Mieszane, choć spadały wolniej, to straciły większą część zysków w długim horyzoncie inwestycyjnym. Najbardziej w ostatnim miesiącu ucierpiał portfel KBC Beta. Wartość jego jednostki inwestycyjnej zjechała o 10,15 proc. Najlepszy wynik miał UniFundusze subfundusz UniMaxZrównoważone, który także zarządza znikomymi aktywami. Wypracował on stopę zwrotu -0,94 proc.
Przeceny zaatakowały także produkty stabilnego wzrostu. Liderem spadków był Pioneer Stabilnego Wzrostu. Jego portfel schudł w miesiąc o 5,78 proc. Jako jedyny na plusie był BPH Pro Lokata. Wypracował on stopę zwrotu +0,03 proc.
Wygląda zatem na to, że sama nazwa bezpieczne nie wystarczy, by obronić wartość aktywów. Warto zastanowić się nad produktami gwarantującymi kapitał. Wtedy inwestor ma pewność, że strat nie będzie.