Korekta składu zarządu PKO BP

ET
04-03-2011, 00:00

Na stanowisku prezesa bez zmian, wielkiej rewolucji we władzach raczej nie będzie.

Na stanowisku prezesa bez zmian, wielkiej rewolucji we władzach raczej nie będzie.

Zakończył się pierwszy etap konkursu na obsadę zarządu PKO BP. Na razie rada nadzorcza, przy jednym głosie wstrzymującym się, wybrała na kolejną kadencję Zbigniewa Jagiełłę. Wkrótce ogłosi konkurs na pozostałe miejsca w zarządzie. Teoretycznie do obsady jest jedenaście stanowisk — tyle maksymalnie osób, zgodnie ze statutem, może zasiadać w ścisłym kierownictwie. Obecnie liczy ono siedem osób. Zbigniew Jagiełło kilka tygodni temu próbował poszerzyć skład zarządu, wprowadzając do niego Ryszarda Petru, lecz nie zgodziła się na to rada nadzorcza. Tym razem to on będzie decydował z kim chce współpracować. Według takiej formuły odbywać się będzie drugi etap konkursu, w trakcie którego rada nadzorcza przestawi prezesowi nazwiska najlepszych kandydatów, a on może wskazać swoich współpracowników. Ma prawo też nie wskazać nikogo z listy.

Z naszych informacji wynika, że wielkich zmian w stosunku do obecnego składu raczej nie będzie. Prawdopodobnie opuści go Wojciech Papierak, wiceprezes odpowiedzialny za detal, który startował w konkursie na stanowisko prezesa. Według naszych informacji może zastąpić go Jacek Obłękowski, obecnie wiceprezes BNP Paribas Fortis. Wcześniej był wiceprezesem PKO BP, z którym związał się w 1998 r.

Zapowiada się też drugi powrót po latach. Jak twierdzą nasz źródła, do zarządu może wejść Piotr Kamiński, który już raz zasiadał w nim w latach 2003-06, odpowiadając za pion korporacji. Według naszych informacji, raczej nie wróci on na zajmowane kiedyś stanowisko, zajmowane obecnie przez Jarosława Myjaka.

— Jego pozycja w zarządzie wydaje się mocna — mówi jeden z naszych rozmówców zbliżonych do banku.

Na razie nie ma też mowy o wymianie szefa ryzyka — Krzysztofa Dresslera, mimo że nie uchodzi on za bliskiego współpracownika Zbigniewa Jagiełły. Za takich uważa się natomiast Piotra Alickiego (IT) oraz Jakuba Papierskiego (bankowość inwestycyjna), których prezes sprowadził do banku. Po jego stronie zawsze był też Bartosz Drabikowski (finanse, rachunkowość).

Zarówno Piotr Kamiński, jak Jacek Obłękowski dementują nasze informacje.

— Nikt nie składał mi oferty pracy — ucina Jacek Obłękowski.

— Prezes wspólnie z radą ustalają skład zarządu i jest to zgodne z najlepszymi praktykami ładu korporacyjnego — mówi Piotr Kamiński.

— Sytuacja wciąż jest bardzo płynna. Niemniej są już wstępne ustalenia odnośnie obsady zarządu — mówi nasz rozmówca zbliżony do resortu skarbu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Korekta składu zarządu PKO BP