1 Złoty osłabł, giełda balansuje na granicy spadku. Czy rozpoczęła się właśnie druga odsłona korekty, takiej jak ta w grudniu, czy to raczej chwilowa przecena?

Myślę, że to jest druga noga korekty. Trudno ocenić skalę przeceny, ale to będzie raczej 5, a nie 10 proc. Rynki zagraniczne są mocno wykupione w krótkim terminie. Patrząc na USA, indeksy amerykańskie nie powinny pogłębić dołków z początku lutego, co daje jakieś 4-5 proc. zasięgu. U nas pewnie będzie mniej, bo już trochę spadliśmy. Nie sądzę, żebyśmy przebili poziom 2400 pkt na WIG20.
2 Jako przyczynę przeceny komentatorzy wskazują rosnącą groźbę konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Doszły do tego pierwsze od wielu dni pozytywne dane makro z USA. Rynki wschodzące znów w odwrocie?
Sytuacja na Ukrainie może być wymówką, ale patrząc na ostatnie zwyżki — od początku lutego indeksy urosły o około 10 proc. na WIG20 — korekta się należy.
3 Czy przecenę wykorzystywać do krótkoterminowych zakupów i przy jakim poziomie WIG20 będzie na to najlepsza okazja?
Ciągle twierdzę, że na korekcie powinno się dokupić akcje, bo przed nami dalsze zwyżki, a rynki rozwinięte powinny być lepsze niż wschodzące. Stawiamy na peryferia Europy i wybrane sektory z USA. Na rynki wschodzące przyjdzie czas, ale jeszcze nie teraz. Myślę, że będzie można kupić je taniej niż obecnie. A kiedy kupować? Nie należy patrzeć na cały indeks WIG20, tylko poszczególne spółki. Np. sektor bankowy, jeśli spadnie od szczytu 10 proc., robi się bardzo interesujący.