W styczniu 2017 r. rozpocznie się nabór do Pilot Maker, nowego programu dla start-upów dofinansowanego w ramach konkursu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) — Scale Up. Jego celem jest rozwój nowych, innowacyjnych rozwiązań i wdrożenie ich w korporacjach. Inicjatorem projektu jest firma doradcza techBrainers, a partnerują jej
Tauron Polska Energia, Kross i Amplus. Zgłaszać można się za pośrednictwem formularza udostępnionego na stronie internetowej organizatora. Wybrane start-upy w ramach sześciomiesięcznej akceleracji otrzymają wsparcie i indywidualną opiekę ekspertów, a także możliwość przetestowania technologii lub konceptu biznesowego w strukturach dużych firm. Będą też mogły pokazać się przed szefami działów B+R firm należących do techBrainers R&D Club. Uczestnicy mogą też liczyć na wsparcie finansowe do 50 tys. PLN w postaci usług proinnowacyjnych oraz 200 tys. PLN na eksperymenty biznesowe. Dostaną również szansę pozyskania inwestorów.
— Finansowanie będzie przekazywane etapami, zgodnie z potrzebami i planem rozwoju produktu — podkreśla Magdalena Jackowska-Rejman, prezes techBrainers.
Deklaruje też, że program ma doprowadzić do komercjalizacji co najmniej 20 konceptów. Poszukiwane są więc rozwiązania technologiczne na minimum szóstym poziomie TRL (demonstracja rozwiązania w środowisku zbliżonym do rzeczywistego).
— Program jest nastawiony również na aktywne poszukiwanie start-upów. Naszym celem jest dotarcie do zespołów, które mają technologię, ale nie rozpatrywały możliwości zastosowania jej u któregoś z naszych partnerów. Projektów będziemy szukać również na uniwersytetach — wyjaśnia Magdalena Jackowska-Rejman.
Jej zdaniem, łączenie start-upów z korporacjami może przynieść pozytywne efekty biznesowe. Wymaga jednak przełamania kilku barier. Z perspektywy dużej firmy współpraca ze start-upem może wydawać się bardzo ryzykowna, natomiast długość procesów decyzyjnych w dużych firmach może zniechęcać drugą stronę.
— Nasz ekosystem rozwoju innowacji ma wiele elementów. Pracujemy nad nimi wewnętrznie, ale chcielibyśmy też otworzyć się na dobre pomysły z rynku, na młodych ludzi i ryzykowne działania, do których w korporacji nie może dojść. Nikt nie chciałby, żeby ktoś o dużej akceptacji ryzyka, chętny do zmian i eksperymentów zarządzał siecią dostarczającą prąd. Dlatego innowacji szukamy też na zewnątrz i budujemy wyodrębnioną przestrzeń, w której nowe pomysły mogą się sprawdzić — wyjaśnia Jarosław Broda, wiceprezes ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Tauron Polska Energia.