Korupcja boli przedsiębiorców

Agnieszka Janas
opublikowano: 05-09-2003, 00:00

Przedsiębiorcy to grupa najbardziej zagrożona korupcją. Jej konsekwencje dotykają ich najboleśniej. Dlatego też wykazują najmniejsze dla niej przyzwolenie.

W ujawnionym wczoraj raporcie Fundacji Batorego zatytułowanym „Opinia publiczna i przedsiębiorcy o korupcji” autorzy opisali udział przedsiębiorców w tym procederze. Niestety, nie mamy do czynienia ze zjawiskiem marginalnym.

— Najważniejsze pytania brzmią: czy przedsiębiorcy są beneficjentami czy ofiarami praktyk korupcyjnych, gdzie one występują oraz jak im przeciwdziałać — mówi Wojciech Morawski, wiceprezydent Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP).

Nikt nie był w stanie na nie odpowiedzieć.

Autorzy badania zestawili opinie przedsiębiorców i ludzi spoza biznesu. Okazuje się, że biznesmeni deklarują znacznie wyższy odsetek osobistej znajomości osób biorących łapówki. O ile 22 proc. ankietowanych spoza biznesu zna łapówkarzy, o tyle aż 57 proc. przedsiębiorców miało z nimi do czynienia. Przedsiębiorcy znają też znacznie większą liczbę osób przyjmujących nieuzasadnione korzyści.

— Przedsiębiorcy cały czas żyją na styku sfery prywatnej i publicznej, stąd ich udział w tym procederze. Im dłużej działają, tym częściej dają — wyjaśnia dr Anna Kubiak, autorka raportu.

Porównując odpowiedzi urzędników i przedsiębiorców wyraźnie widać, że ci ostatni są bardziej wrażliwi na ten proceder: tylko 40 proc. urzędników odpowiedziało, że istnieje korupcja w urzędach. Tak uważa 69 proc. przedsiębiorców.

Badania wykazały też, że z jednej strony przedsiębiorcy wykazują najsłabsze moralne potępienie dla tego typu praktyk, ale z drugiej najmniejsze przyzwolenie i akceptację korupcji.

— Te wyniki mnie nie dziwią. Przedsiębiorcy z racji częstych kontaktów z urzędnikami są grupą najbardziej narażoną na propozycje lub pokusy korupcyjne. Jednak to im najbardziej daje się we znaki ten proceder. Stanowi on dodatkowe obciążenie finansowe i jest postrzegany jako czyn nieuczciwej konkurencji, która eliminuje dobre firmy — podsumowuje Marek Kłoczko, sekretarz Krajowej Izby Gospodarczej.

Zdaniem Wojciecha Morawskiego, czynnikiem umożliwiającym rozwój korupcji jest niespójne i pozwalające na dowolne interpretacje przez urzędników prawo. Wówczas wręczenie łapówki może być obroną przedsiębiorcy przed stratami. Potwierdzają to sami badani, którzy wskazują m.in. na konieczność likwidacji absurdów prawnych, uproszczenie przepisów podatkowych oraz wprowadzenie przejrzystości procedur przetargowych jako najskuteczniejszych narzędzi walki z korupcją.

— Rząd bardzo wybiórczo stosuje ustawę antykorupcyjną. A to rodzi przyzwolenie na tego typu praktyki — podsumowuje Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Korupcja boli przedsiębiorców