Firma może się domagać uchylenia prawomocnego wyroku sądu wydanego na podstawie przepisu niezgodnego z prawem.
Pod koniec stycznia Trybunał Konstytucyjny (TK) rozpoznał skargę firmy Vadain International. Dokonała ona odprawy celnej tkaniny. Celnicy wykryli nadwyżkę towaru i nakazali wnieść tzw. opłatę manipulacyjną dodatkową. Spółka odwołała się do urzędu celnego, który jednak zakończył postępowanie, wymierzając taką samą opłatę. Naruszenia prawa nie dopatrzył się także Naczelny Sąd Administracyjny.
Vadain International postanowił wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego. Prawnicy spółki wykazywali, że jedyną przyczyną nadwyżki towaru był błąd nadawcy, który załadował więcej tkaniny. Kwestionowali też przed trybunałem jako niezgodny z konstytucją przepis nakazujący w takim przypadku pobieranie opłaty przez organy celne.
— Choć Trybunał Konstytucyjny nie przyznał nam racji, to nie żałujemy podjęcia takiego kroku prawnego. Wyszliśmy bowiem z założenia, że nie damy za wygraną dopóty, dopóki nie wyczerpiemy wszystkich dostępnych środków prawnych. Często też urzędy liczą na bierność strony, a to się w praktyce nie opłaca — mówi Roman Langowski z Vadain International.
Dodaje, że prawdopodobnie spółka skieruje sprawę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
Bez większych kosztów
Inny przykład. W listopadzie 2004 roku sędziowie trybunału uznali, że przepisy ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (m.in. dotyczące nakładania kar dla firm) są niezgodne z konstytucją. Ustawa ta reguluje odpowiedzialność m.in. przedsiębiorstw czy spó- łek prawa handlowego za czyny (np. oszustwa, korupcję, pranie brudnych pieniędzy) popełnione przez pracowników działających na rzecz firmy.
W imieniu przedsiębiorców ustawę do TK zaskarżyła Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Decyzja sędziów pokazuje, że nie są oni obojętni na bolączki przedsiębiorców. A nie jest to jedyny powód, dla którego warto indywidualnie skierować skargę do TK.
— Skarga konstytucyjna jest wolna od opłaty sądowej, a prawo do niej przysługuje każdemu, kto uważa, że jego konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone — mówi Piotr Tuleja z Trybunału Konstytucyjnego.
Nic więc dziwnego, że tylko od początku bieżącego roku do trybunału trafiły skargi kilku firm. Jest wśród nich spółka Telkonet, która domaga się uznania, że niezgodne z konstytucją są niektóre przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Firma Kondrex wniosła skargę dotyczącą konstytucyjności regulacji o potrąceniu wierzytelności w postępowaniu nakazowym, a przedsiębiorstwo Milimex domaga się uznania, że przepisy prawa upadłościowego i naprawczego, dotyczące wykreślenia hipoteki łamią ustawę zasadniczą.
Procedura i wymogi
Jak wygląda postępowanie przed TK? Przede wszystkim trybunał rozpozna skargę konstytucyjną wyłącznie wtedy, gdy skarżący wykorzystał wcześniej wszystkie, przysługujące mu w ramach postępowania sądowego lub administracyjnego, środki odwoławcze.
— Skargę konstytucyjną należy złożyć w ciągu trzech miesięcy od dnia doręczenia prawomocnego wyroku, ostatecznej decyzji lub innego ostatecznego rozstrzygnięcia — podkreśla Piotr Tuleja.
W skardze można kwestionować wyłącznie tę regulację prawną, która była podstawą wydania orzeczenia, a zdaniem skarżącego jest ona niezgodna z Konstytucją. Powinna ona zawierać określenie zaskarżonego aktu prawnego ze wskazaniem konkretnie kwestionowanego przepisu (lub przepisów), a także dokładnie wskazywać przepisy konstytucji, których naruszenie zarzuca się w skardze konstytucyjnej.