W piątek powinna zapaść ostateczna decyzja w sprawie strategii na lata 2007-15. Związkowcy i resort gospodarki szykują się do ostrej debaty.
Resort gospodarki przygotował we wrześniu 2006 r. projekt strategii górnictwa węgla kamiennego na lata 2007-15. Zakłada ona m.in. prywatyzację spółek węglowych poprzez giełdę oraz sprzedaż kilku kopalni należących do Kompanii Węglowej (KW) eksporterowi węgla — Węglokoksowi. To wystarczyło, by rozzłościć związkowców. Do starcia dojdzie więc 5 stycznia w Warszawie na posiedzeniu zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa górników, w którym oprócz przedstawicieli central związkowych i resortu gospodarki uczestniczyć będą szefowie wszystkich spółek węglowych.
— Liczę na to, że będzie to ostatnie posiedzenie poświęcone strategii branży. Następnie dokument trafi pod obrady rządu — mówi Paweł Poncyljusz, wiceminister gospodarki, odpowiedzialny za branżę.
Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, deklaruje wolę współpracy, ale jednocześnie obronę związkowych postulatów.
— Nie zgadzamy się na prywatyzację spółek węglowych i sprzedaż kopalni — zapewnia Wacław Czerkawski.
Podczas obrad będzie omawiany także projekt przedstawiony w grudniu przez przedstawicieli górniczej Solidarności. Związkowcy liczą, że rząd zgodzi się na utworzenie megakoncernu górniczego — Polskiego Węgla, w którego skład wejdą: KW (17 kopalni), Katowicki Holding Węglowy (7 kopalni), Węglokoks oraz samodzielna kopalnia Bogdanka (woj. lubelskie).
— Strategię branży węglowej kreuje rząd, a nie związki zawodowe. To resort gospodarki odpowiada za przyszłość kopalni i bezpieczeństwo energetyczne kraju, w związku z tym będziemy realizować własną, a nie związkową politykę — podkreśla Paweł Poncyljusz.
Zdecydowane stanowisko wiceministra gospodarki i nie mniej zdecydowana postawa związkowców nie wróżą dobrze. Czy po raz kolejny rząd ugnie się pod naciskiem górniczego lobby związkowego?