Kowalscy chętnie pożyczają państwu

Kamil Kosiński
opublikowano: 13-08-2018, 22:00

Trzeci raz w 2018 r. sprzedaż detalicznych obligacji skarbowych przekroczyła 1 mld zł. Wcześniej się to nie udawało.

O niemal 90 mln zł niższa niż przed miesiącem była w lipcu sprzedaż detalicznych obligacji skarbowych. Ale w czerwcu sprzedaż napędziły 10-miesieczne papiery premiowe. Obligacje, które w marcu 2019 r. wezmą udział w losowaniu premii od 10 do 10 tys. zł stanowiły aż 32 proc. czerwcowej sprzedaży, a wiec skarb państwa pozyskał z nich 371 mln zł. Bez tej kwoty czerwcowa sprzedaż wynosiłaby nieco ponad 800 mln zł, podczas gdy w lipcu sięgnęła 1,09 mld zł. Za całą odpowiadały przy tym obligacje będące w stałej ofercie. Jak na razie jest to najlepszy wynik w 2018 r. Zresztą, poza czerwcem i lipcem, tylko w lutym sprzedaż obligacji skarbowych przekroczyła jeszcze 1 mld zł.

W latach 2016 i 2017 nie było ani jednego miesiąca, w którym popyt na detaliczne obligacje skarbowe przekroczył miliard złotych.

— Łącznie po siedmiu miesiącach 2018 r. sprzedaż przekroczyła poziom uzyskany w całym 2017 r. i wyniosła 6,9 mld zł — mówi Piotr Nowak, wiceminister finansów.

Największym powodzeniem w lipcu cieszyły się obligacje trzymiesięczne, ze stałym oprocentowaniem w wysokości 1,5 proc. Przypadło na nie 37 proc. sprzedaży. Kolejne 31 proc. wygenerowały obligacje dwuletnie, ze stałym oprocentowaniem wysokości 2,1 proc. Odsetki od tych instrumentów wypłacane są po dwóch latach, ale po pierwszym roku naliczane są od wartości nominalnej obligacji powiększonej o odsetki pierwszego roku.

Istotna była też sprzedaż obligacji 4-letnich. Stanowiły one 24 proc. ogółu pieniędzy pożyczonych w lipcu przez skarb państwa od osób fizycznych. W pierwszym roku instrumenty te oferują stały kupon w wysokości 2,4 proc. W kolejnych latach zysk jest równy inflacji powiększonej o 1,25 pkt. proc. marży. Odsetki wypłacane są co rok.

Warunki, na jakich skarb państw pożycza pieniądze, w sierpniu są takie same, jak w lipcu. W sprzedaży są jeszcze obligacje z terminem zapadalności 3 i 10 lat. Beneficjenci programu 500+ mogą jeszcze sięgnąć po obligacje na 6 i 10 lat. Zainteresowanie obligacjami „rodzinnymi” jest jednak śladowe. Należy tutaj pamiętać, że beneficjenci programu 500+ mogą nabywać ten rodzaj obligacji tylko do wysokości kwoty przyznanego świadczenia wychowawczego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Kowalscy chętnie pożyczają państwu