Kraft śledził Cadbury w Polsce

Agnieszka Jabłońska
24-03-2010, 07:18

Zdjęcia satelitarne nie pomogły wypatrzyć nowych instalacji w fabryce przejmowanego rywala w Skarbimierzu.

Przed przejęciem przez Krafta, Cadbury ogłosił plany zamknięcia swoich zakładów w Keynsham koło Bristolu. Jednak we wrześniu 2009 r. amerykański gigant zapowiedział, że utrzyma brytyjską fabrykę. Zmienił zdanie, gdy fuzja doszła do skutku. Dlaczego Kraft się rozmyślił? Wszystko wydało się podczas przesłuchania wiceprezesa Krafta w komisji Izby Gmin. Okazało się, że firma wycofała się z obietnicy utrzymania brytyjskiego zakładu produkcyjnego, bo Cadbury po cichu zainstalował w fabryce gumy do żucia w Polsce wyspecjalizowany sprzęt wart 110 mln GBP, służący do produkcji batoników Curly Wurly, które wcześniej powstawały w Keynsham. Kraft to przegapił.

Amerykański koncern ujawnił, żę obserwował zakłady Cadbury, korzystając z usługi...Google Earth.

— Popełniliśmy wielki błąd. Satelitarne zdjęcia miały dostarczyć informacji o tym, do jakich celów jest wykorzystywana fabryka. Ale widać na nich tylko zabudowania z zewnątrz. Dlatego nie wiedzieliśmy, że Cadbury zainstalował sprzęt w środku —tłumaczył się Marc Firestone, wiceprezes Krafta.

Więcej w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Jabłońska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kraft śledził Cadbury w Polsce